Trenerzy Wisły i Cracovii nie zdradzają planów przed derbami
Trener Wisły, Robert Maaskant i szkoleniowiec Cracovii, Jurij Szatałow spotkali się na wspólnej konferencji prasowej przed 183. Derbami Krakowa. Jednakże ani Holender ani Rosjanin nie zamierzali zdradzić taktyki na najbliższe spotkanie.
– Mam świadomość, że mecze derbowe w tym mieście mają znaczenie szczególne. Tym razem jest ono jeszcze większe niż zwykle – mówił Maaskant. Piłkarze obu zespołów dokładnie wiedzą, o co grają. – Jeśli wygramy, zdobędziemy tytuł. Jakiej jeszcze motywacji nam trzeba? – pyta retorycznie szkoleniowiec Wisły, a opiekun „Pasów” dopowiada, że jakiekolwiek sesje motywacyjne są tym razem zupełnie zbędne.
Trenerzy nie zamierzają zdradzać personalnych planów, choć trudno będzie im się nawzajem zaskoczyć. Cracovia odniosła ostatnio dwa zwycięstwa, występując w dokładnie tym samym składzie. – Może jutrzejszy trening przyniesie jeszcze jakieś informacje, ale w świadomości zawodników funkcjonuje coś takiego, że zwycięskiego składu się nie zmienia – przyznaje Szatałow.
– Piłkarze wierzą w utrzymanie, a morale zespołu rosną. Nigdy nie wyciągam wniosków z historii i tego, co było w poprzednich meczach. Ustawię zespół tak, by wygrać – zapowiada.
Trudno się spodziewać, by cokolwiek innego deklarował Maaskant. – Będziemy myśleć o defensywie, bo Cracovia potrafi być groźna w kontrataku. Jednak chcemy być mistrzem już po tym spotkaniu, więc musimy myśleć o zwycięstwie. Dla siebie, dla kibiców, dla wszystkich…
Od 18 tysięcy fanów z Reymonta oczekuje szczególnie mocnego wsparcia. Szatałow akcentuje natomiast niezadowolenie z faktu, że na obiekt nie mogą wejść sympatycy gości. – Gdy spotykają się dwie tak poważne firmy, jest to duży minus. Zawsze uważałem, że piłka musi być dla kibiców, bo to oni tworzą atmosferę stadionów.
Stolarski uderza w swoich podopiecznych. „Nie chodzi o aspekty piłkarskie, ale mentalne”
Widzew Łódź jedynie zremisował w sparingu z drugoligowym Górnikiem Łęczna. Po spotkaniu w język nie gryzł się szkoleniowiec ekipy z Alei Piłsudskiego, Mateusz Stolarski.