Marcin Węglewski (asystent trenera Widzewa): Dziękujemy kibicom za wiarę w drużynę i głośny doping do samego końca meczu. Było to dla nas bardzo ważne. Podziękowania należą się też zawodnikom, którzy walczyli w każdej akcji, nie odpuszczając żadnej piłki. Szkoda tylko wielu niewykorzystanych sytuacji. Polonia była dobrze zorganizowanym przeciwnikiem. Mamy nadzieje, że to zwycięstwo doda drużynie pewności.
Robert Góralczyk (trener Polonii): Po raz kolejny straciliśmy bramkę po stałym fragmencie gry, a jeszcze nie tak dawno ten element gry był siłą Polonii Bytom. Teraz rywale zdobywają po nich gole. Pierwsza bramka padła po ładnym kontrataku Widzewa, choć chwilę wcześniej to my wykonywaliśmy rzut wolny na połowie gospodarzy. Po przerwie Dudu oddał piękny strzał zza pola karnego i było 2:0. W przerwie powiedzieliśmy sobie, że musimy walczyć do ostatniej minuty. Przy stanie 2:1 nasze nadzieje odżyły. Niestety przegraliśmy. Gratulujemy Widzewowi odniesienia korzystnego rezultatu.
Konstantinos Sotiriou doznał groźnie wyglądającej kontuzji podczas spotkania między Radomiakiem a Koroną Kielce. O szczegółach na pomeczowej konferencji prasowej opowiedział trener Jacek Zieliński.
Marek Papszun prowadził Legię Warszawa w trzech meczach, ale żadnego Wojskowi nie potrafili wygrać. Doświadczony szkoleniowiec zastanawia się nad tym stanem rzeczy.
Legia Warszawa nie wygrała już 12 meczu z rzędu, czym pobiła negatywny rekord z 1966 r. Po remisie z GKS Katowice, kibice Wojskowych znów dali pokazać swojemu niezadowoleniu, co nie spodobało się niektórym graczom stołecznego klubu.
13-ego w piątek, ani GKS, ani Legia nie potrafiły w Katowicach przechylić szali na swoją stronę. Bliżsi tego byli jednak gospodarze i to oni mogą bardziej pluć sobie w brodę.