Warta Poznań nieco zawodzi w obecnym sezonie i zajmuje dopiero dziesiąte miejsce w I lidze. Dlatego trener Artur Płatek zapowiedział, że w najbliższych czterech spotkaniach jego zespół zainkasuje komplet punktów.
– Liczę na dwanaście punktów w najbliższych czterech meczach. Wierzę, że możemy to zrobić. Czy wierzą też piłkarze? Nie wiem, ale chciałbym żeby tak było. Stać nas na komplet zwycięstw w pozostałych meczach tego roku, a pierwszy krok musimy zrobić już w meczu z Wisłą Płock – powiedział Płatek.
Szkoleniowiec Warty poświęcił również kilka słów Grzegorzowi Szamotulskiemu, który kilka dni temu podpisał kontrakt z klubem z Wielkopolski. – Grzegorz to człowiek z osobowością i charyzmą. Dobrze dowodzi linią obrony i w Bydgoszczy zaprezentował się bardzo pozytywnie – powiedział Płatek.
Szamotulski dzięki Warcie wrócił do wyczynowego uprawiania sportu. – Nie jest tajemnicą, że nie miałem innych ofert. Warta wyciągnęła do mnie pomocną dłoń, a ja zamierzam udowodnić swoją przydatność do gry w tym klubie. Mam nadzieję, że swoją postawą w tym roku przekonam osoby decyzyjne w Warcie do tego, że na wiosnę także warto korzystać z moich usług – przyznał doświadczony bramkarz.
Czy ambitne plany Płatka znajdą potwierdzenie w rzeczywistości? Warta w tym roku zagra jeszcze z Wisłą Płock, Arką Gdynia, Polonią Bytom oraz Pogonią Szczecin.
Nowe informacje o kontuzji Rodado. Okropna wiadomość dla Wisły Kraków
Angel Rodado w meczu z Górnikiem Łęczna doznał kontuzji barku. Niestety uraz ma być na tyle poważny, że gwiazdor Białej Gwiazdy w tym sezonie już nie zagra.
Podwójny śmigus Łęcznej do przerwy. Ostatecznie Wisła górą
Ponad 23 tysiące kibiców na trybunach stadionu przy Reymonta najadło się w wielkanocny poniedziałek sporo nerwów. Ostatecznie jednak Wisła, choć dwukrotnie przegrywała, pokonała Górnika Łęczna 3:2 i zrobiła duży krok w stronę Ekstraklasy.