Jurij Wernydub, na co dzień trener Sheriffa Tyraspol, dołączył do ukraińskich Wojsk Obrony Terytorialnej.
Jurij Wernydub to architekt jednej z największych rewelacji w historii futbolu. Pod jego wodzą Sheriff Tyraspol, a więc klub z siedzibą w nieuznawanym państwie Naddniestrze i pochodzący z najbiedniejszego zakątka Europy, nieoczekiwanie zakwalifikował się do prestiżowej Ligi Mistrzów.
Co więcej, Sheriff w Champions League sporo namieszał, przede wszystkim pokonał Real Madryt na Santiago Bernabeu, postraszył Inter Mediolan, a także nie dał się ograć Szachtarowi Donieck i ostatecznie dzięki trzeciemu miejscu w grupie spadł do 1/16 finału Ligi Europy.
24 lutego Sheriff odpadł z rozgrywek międzynarodowych we wspomnianej fazie LE po przegranym konkursie rzutów karnych z portugalską SC Bragą. Tego samego dnia Ukraina została zbrojnie napadnięta przez Rosją. Wernydub nie zastanawiał się długo.
Już cztery dni później, 28 lutego, powrócił do ojczyzny i wstąpił do ukraińskiego odpowiednika Wojsk Obrony Terytorialnej. 56-letni trener stacjonuje w swoim rodzinnym mieście – Zaporożu.
Klopp porządkuje kadrę. Wybrał pierwszego bramkarza
Jurgen Klopp rozpoczyna na nowo budowę reprezentacji Niemiec. Szkoleniowiec wybrał już pierwszego bramkarza. Wiadomo też, który golkiper nie otrzyma powołania.
Łukasz Zwoliński ma nowy klub! Egzotyczny kierunek
Łukasz Zwoliński znalazł nowego pracodawcę. Był gracz Wisły Kraków wyruszy do Indii, gdzie przejdzie testy medyczne przed transferem do East Bengal FC.
Jak radzi sobie Lewandowski w MLS? Liczby mówią same za siebie
Robert Lewandowski nie zdobył bramki w spotkaniu Chicago Fire – New England Revolution (1:2). Choć gdy całościowo spojrzymy na formę kapitana reprezentacji Polski, to o dobre występy dla kadry w jego przypadku możemy być spokojni.