W piątek, 28 listopada, Piast Gliwice przegrał u siebie 0:2 z Widzewem Łódź w Ekstraklasie. Głos po spotkaniu zabrał trener zespołu gospodarzy, Daniel Myśliwiec.
– Najważniejsze było zrobić wszystko dla wygranej. Myślę, że zrobiliśmy dużo, ale nie wystarczająco dużo, by odnieść zwycięstwo. Mimo wszystko, cieszy mnie postawa mojego zespołu – mówił Daniel Myśliwiec na pomeczowej konferencji prasowej.
– Graliśmy dobre mecze, w których nabieraliśmy rozpędu– w miarę upływu czasu gra wyglądała coraz lepiej, przynosiła bramki i zwycięstwa. Plan na spotkanie, oprócz dołożenia kolejnego kroku w rozwoju drużyny, zakładał mocny początek – dodał trener Piasta.
– Nie mogę mieć pretensji do moich piłkarzy za niezrealizowanie założeń, bo jeśli chodzi o wykreowanie dwóch naprawdę dobrych sytuacji, jak na tak zepchniętego przeciwnika, i tak było wystarczające.Niestety, później straciliśmy czujność. Sytuacja z rzutem karnym spowodowała, że pewność i siła została zachwiana. Prowadząc kolejne ataki, mieliśmy z tyłu głowy, że skoro raz popełniliśmy błąd, to musimy lepiej przygotowywać ataki pozycyjne.Paradoks był taki, że chcieliśmy być bardziej zabezpieczeni, ale to sprawiało, że podejmowaliśmy mniejsze ryzyko w polu karnym rywala. Stąd – przy tak nisko broniącym przeciwniku, z taką jakością – trudno było wykreować później tak dobre okazje, co mimo wszystko miało miejsce, szczególnie po pierwszych zmianach – mówił szkoleniowiec.
– Druga połowa? Nie zakładałem aż tak negatywnego scenariusza. Bardzo dobry stały fragment Widzewa i wtedy margines błędu był zdecydowanie większy w przypadku rywala. Po naszych zmianach piłkarze dali fajny sygnał do tego, że jeszcze nie złożyli broni. Pojawiło się kilka dobrych momentów – kontynuował Myśliwiec.
– Zmierzając do brzegu mojej wypowiedzi… Kluczowa była precyzja. Po straconej bramce, pojawiły się trochę zbyt wyważone decyzje w zagraniu za linię obrony czy generalnie w pole karne. Powinniśmy być bardziej odważni. Nawet, jeśli pierwsi tracimy bramkę, musimy robić swoje. To lekcja – opowiadał trener ekipy z Gliwic.
– Miesiąc temu, gdy zacząłem pracę z tą drużyną, wszyscy skazywali nas na porażkę.Teraz, grając z tak silnie personalnym zespołem– mimo że w dalszym ciągu nie jesteśmy w optymalnym miejscu w tabeli – jest poczucie, że powinniśmy wręcz zmiażdżyć przeciwnika. To szacunek, jaki wypracowali moi zawodnicy, pokonując wcześniej GKS i Raków – wyjaśniał.
– Bardzo szanuję moich piłkarzy. Cieszy mnie to, że zapracowali na taki szacunek, że każdy musi się z nami liczyć. Niestety, za ten szacunek nikt punktów nie przyzna. Mam nadzieję, że w kolejnych meczach będziemy bardziej precyzyjni i zrobimy więcej, by wygrywać. Coś, czego pragniemy, to zwycięstwa domowego – mówił Myśliwiec.
Zaległy mecz 19. kolejki! Radomiak Radom – Arka Gdynia [LIVE]
Radomiak Radom podejmuje na własnym obiekcie Arkę Gdynia w spotkaniu rozgrywanym w ramach19. kolejki Ekstraklasy. Śledź wynik i statystyki spotkania na żywo!