Trener Piasta Gliwice: Punkt więcej w tabeli to pozytyw
– Punkt więcej w tabeli jest na pewno jakimś pozytywem. To chyba kluczowa rzecz, co nie zmienia faktu, że nigdy nie chcemy zadowalać się remisem i zawsze chcielibyśmy walczyć o zwycięstwo. W tym meczu nie można powiedzieć, że mieliśmy tego wymierne dowody – mówił po domowym spotkaniu z Koroną Kielce (0:0), trener Piasta Gliwice, Daniel Myśliwiec.
– Rzeczy, które dostrzegam i definiujemy jako te, które musimy pilnie poprawić, w takim meczu nie były do końca widoczne. Niestety, znów mieliśmy tylko momenty w polu karnym, ale finalnie podejmowaliśmy złe wybory albo byliśmy odrobinę spóźnieni. Myślę, że remis z tak dobrze zorganizowanym rywalem – mimo że nie w pełnym składzie – jest nienajgorszym rezultatem, szczególnie biorąc pod uwagę przebieg meczu, który nie był zbyt atrakcyjny – opowiadał Daniel Myśliwiec na konferencji prasowej po remisie z Koroną.
– Abstrahując od plusu, jakim jest zdobycie punktu, na pewno bardzo się cieszę, że teraz mamy czas, by popracować.(…) Drużyna bardzo chce wygrywać – w piątek nie było tego wymiernych efektów, ale jestem przekonany, że z taką pracą – i mając trochę więcej komfortu popracowania oraz zmęczenia piłkarzy w kontrolowanych warunkach – do kolejnego meczu będziemy jeszcze lepiej przygotowani – tłumaczył trener Piasta, który zajmuje ostatnie (18.) miejsce w tabeli, z dorobkiem 8 punktów.
Oferta dla gwiazdy Radomiaka. W Radomiu kręcą nosem
Znakomita jesień w wykonaniu Capity sprawiła, że Angolczykiem interesuje się wiele zagranicznych klubów. Najnowsza oferta, która wpłynęła do Radomia, nie przekonała jednak działaczy Radomiaka.
Raków pozbył się niewypału. Czeka go długie wypożyczenie
Ibrahima Seck prawdopodobnie nie zagra już w tym roku w Rakowie Częstochowa. Senegalski pomocnik został wypożyczony do ligi litewskiej do końca listopada.
Beniaminek straci lidera? Jutro wszystko się rozstrzygnie
Przed Arką Gdynia wiosną ciężka walka o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasy. Tymczasem żółto-niebiescy być może przystąpią do rundy rewanżowej bez swojego lidera, Sebastiana Kerka.