Trener Górnika przed debiutem w Zabrzu. „Nie czas na wstrząs”
W debiucie na ławce trenerskiej Piotra Gierczaka, Górnik Zabrze zremisował na wyjeździe ze Stalą Mielec 0:0. Teraz, przed 48-latkiem premierowy występ przy ul. Roosvelta.
W pierwszym spotkaniu pod rządami Piotra Gierczaka, Górnik Zabrze tylko zremisował ze Stalą Mielec, mimo dużej inicjatywy i gry w przewadze przez ostatnich 13 minut. Teraz, zabrzanie chcą zrehabilitować się za wtorkową stratę punktów. U siebie podejmą Widzew Łódź. Dla Gierczaka będzie to pierwszy występ na Arenie Zabrze.
– Jestem w klubie już 20 lat i wiem, że tu trzeba dać z siebie coś więcej. Kibice wybaczą porażkę, ale nie wybaczą, jeśli zespół nie da z siebie wszystkiego. Pracujemy nad aspektem mentalnym i liczę, że przełamiemy serię meczów bez zwycięstwa – podkreślił szkoleniowiec na przedmeczowej konferencji prasowej. Zabrzanie na zwycięstwo czekają bowiem od 15 marca (wówczas rozbili Motor Lublin 4:0). W kolejnych czterech grach, trzy razy przegrali i raz zremisowali.
Seria spotkań bez zwycięstwa, nie oznacza jednak, że Gierczak w drużynie przeprowadzi rewolucję personalną. – Nie mamy czasu, aby wstrząsnąć zespołem i cokolwiek zmieniać. Strzeliłbym sobie w kolano, gdybym próbował teraz coś zmieniać – przyznał 48-latek.
Oferta dla gwiazdy Radomiaka. W Radomiu kręcą nosem
Znakomita jesień w wykonaniu Capity sprawiła, że Angolczykiem interesuje się wiele zagranicznych klubów. Najnowsza oferta, która wpłynęła do Radomia, nie przekonała jednak działaczy Radomiaka.
Raków pozbył się niewypału. Czeka go długie wypożyczenie
Ibrahima Seck prawdopodobnie nie zagra już w tym roku w Rakowie Częstochowa. Senegalski pomocnik został wypożyczony do ligi litewskiej do końca listopada.
Beniaminek straci lidera? Jutro wszystko się rozstrzygnie
Przed Arką Gdynia wiosną ciężka walka o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasy. Tymczasem żółto-niebiescy być może przystąpią do rundy rewanżowej bez swojego lidera, Sebastiana Kerka.