W sobotę rywalem GKS-u będzie Legia Warszawa. Szkoleniowiec bełchatowskiej drużyny – Kamil Kiereś – zapowiada walkę o pełną pulę.
– Przed sobotnim spotkaniem mamy problemy kadrowe. W meczu z Legią nie będę mógł wystawić kontuzjowanych Damiana Zboźnia, Dawida Nowaka i Kamila Kosowskiego. Pozostali piłkarze są do mojej dyspozycji. Narzekający na urazy pełnią ważną rolę w drużynie, ale ich nieobecność nie może wpłynąć na jakość naszej gry. Mamy zmienników i liczę, że w takim meczu potwierdzą swoją wartość – mówi Kiereś.
– Patrząc na ostatnie rezultaty można stwierdzić, że GKS lubi grać przeciwko Legii. W poprzednim sezonie drużyna z Bełchatowa dwukrotnie ograła zespół z Warszawy, ale tamte rezultaty przeszły już do historii. Nie możemy żyć przeszłością, tylko skupiamy się na najbliższym wyzwaniu – dodaje.
– Legia i GKS zagrają w sobotę o zwycięstwo. Zrobimy wszystko, aby przed własną publicznością zainkasować trzy punkty. Nie wystartowaliśmy najlepiej, dlatego musimy gonić uciekających rywali.
W przedostatniej kolejce sezonu 2025-26 błysnęli przede wszystkim gracze Lecha Poznań, Motoru Lublin i Rakowa Częstochowa. Ponadto w naszej jedenastce kolejki znalazło się także miejsce dla przedstawicieli Jagiellonii Białystok, Legii Warszawa oraz Korony Kielce.
PZPN już zadecydował?! Tegoroczny Superpuchar Polski to nie wszystko
W południe gruchnęła wiadomość, że PZPN rozważa przeniesie meczu o Superpuchar Polski do Wrocławia. Teraz "Gazeta Wrocławska" donosi, że decyzja w tej sprawie została już podjęta.