Już w sobotni wieczór polscy piłkarze zmierzą się z Duńczykami w swoim drugim meczu eliminacyjnym do mistrzostw świata. Selekcjoner naszych rywali Age Hareide postanowił podgrzać niego temperaturę zbliżającego się starcia i przyznał, że jest przed meczem w Warszawie dość spokojny.
Duńczycy nie wzięli udziału w ostatnich mistrzostwach Europy (na których grało niemal pół kontynentu) i dlatego ich wielkim celem jest powrót na międzynarodowe areny. Kolejny krok ku spełnieniu tego celu podopieczni Hareide zamierzają postawią w sobotę podczas meczu z Polakami.
– Zdajemy sobie sprawę z tego, że czeka nas trudny mecz. Zagramy w końcu z ćwierćfinalistą Euro 2016 i to w dodatku na jego terenie. Moi piłkarze wiedzą jednak, że nie gramy przeciwko Brazylii, dlatego zachowują spory spokój – powiedział selekcjoner reprezentacji Danii na antenie duńskiej telewizji.
Nasi sobotni rywale mają bardzo konkretny plan na mecz z nami i zamierzają się go trzymać od pierwszej do ostatniej minuty. – Mamy nakreśloną taktykę, chcemy grać własny futbol. Jakby nie było, to Polacy będą się znajdować w trakcie tego spotkania pod większą presją – dodał Hareide.
Mecz Polska – Dania odbędzie się w sobotę (8 października) na PGE Stadionie Narodowym. Pierwszy gwizdek arbitra o godzinie 20:45.
Kolejne zwycięstwo Orląt! Drużyna Brzęczka idzie jak burza
Reprezentacja Polski do lat 21 pokonała we wtorkowe popołudnie rówieśników z Czarnogóry i jest już o krok od awansu do młodzieżowych mistrzostw Europy.
Przewidywany skład reprezentacji Polski na mecz ze Szwecją
Już o 20.45 biało-czerwoni zmierzą się ze Szwecją w finale baraży o awans do mistrzostw świata. Wszystko wskazuje na to, że Jan Urban zdecyduje się na dwie zmiany w składzie względem meczu z Albanią.
Człowiek w masce, który marzy o mundialu, czyli ostatni barażowy taniec Roberta Lewandowskiego
37 wiosen na karku, wieloletnie doświadczenie w roli kapitana, 164 występy z orzełkiem na piersi i tylko 7 meczów na najważniejszej piłkarskiej imprezie świata. To zdecydowanie za mało jak na snajpera tego kalibru. Po pokonaniu Albanii i w obliczu finałowego barażu ze Szwecją Robert Lewandowski stoi przed szansą na swój najprawdopodobniej ostatni udział w finałach mistrzostw świata.
Wiadomo, kto zasiądzie na trybunach w meczu ze Szwecją. Jan Urban dokonał wyboru
Dziś wieczorem reprezentacja Polski stoczy finałowy bój o awans do finałów Mistrzostw Świata w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. Rywalem Biało-Czerwonych na Strawberry Arena w Sztokholmie będzie Szwecja. Jan Urban ogłosił kadrę meczową na to spotkanie. Dwóch zawodników usiądzie na trybunach.