Na spotkaniu z mediami nie zabrakło też pytania o ewentualne wzmocnienia w ofensywie. Temat pojawił się w kontekście kontuzji Jeana-Pierre’a Nsame. Dla Legii to spora strata – 4-krotny reprezentant Kamerunu znakomicie rozpoczął obecny sezon. W 12 meczach we wszystkich rozgrywkach zdobył 6 bramek i dołożył 1 asystę.
Ponieważ uraz może wykluczyć go z gry nawet na 5–6 miesięcy, pojawiły się spekulacje dotyczące sprowadzenia nowego napastnika. Klub nie wyklucza takiego ruchu.
Szukaliśmy i wciąż szukamy opcji, która dawałaby nam bezpieczeństwo. Ale nie jest powiedziane, że taki zawodnik przyjdzie teraz, być może poczekamy do zimy i wtedy wykonamy taki ruch – podsumował Żewłakow
Źródło: Legia.net
2 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Zbyszek
24 września, 2025 10:26
No nie ma Guala i Szurina to myśli…..
Roman
25 września, 2025 14:31
Żewlak jak już zrobi transfer „geniusza” futbolu do Legii to okazuje się że to zdziwiony Gual albo drewniak Rajović
Dobre wieści w sprawie napastnika Legii Warszawa. To on posadzi Miletę Rajovicia na ławce?
Legia Warszawa przygotowuje się do niedzielnego starcia z Cracovią. Marek Papszun ma coraz mniejsze problemy kadrowe, a wkrótce pojawi mu się kolejna opcja w linii ataku.
No nie ma Guala i Szurina to myśli…..
Żewlak jak już zrobi transfer „geniusza” futbolu do Legii to okazuje się że to zdziwiony Gual albo drewniak Rajović