Wczorajsze
doniesienia o transferze Kamila Wilczka znalazły potwierdzenie.
Polski napastnik przeniósł się z Broendby do Goztepe Izmir.
Kamil Wilczek zdecydował się na kontynuowanie kariery w Turcji. Czy z Goztepe będzie mu bliżej do reprezentacji? (foto: Łukasz Skwiot)
W
środowe popołudnie turecki klub oficjalnie poinformował o
pozyskaniu 31-letniego napastnika. Nie ujawniono kwoty, za którą
Goztepe pozyskało Polaka. Wilczek związał się z nowym pracodawcą
półtorarocznym kontraktem z możliwością przedłużenia o
kolejne 12 miesięcy.
Wilczek
zdecydował się na zmianę otoczenia po czterech latach gry w
Broendby. Wśród kibiców tego klubu zapracował na status legendy.
Tylko w tym sezonie Polak strzelił dla duńskiej drużyny 20 goli w
24 meczach we wszystkich rozgrywkach. W sumie, od stycznia 2016 roku,
zdobył 92 bramki w 163 spotkaniach. Ponadto zaliczył 25 asyst.
W
przeszłości napastnik występował między innymi w GKS Jastrzębie,
Piaście Gliwice oraz Zagłębiu Lubin. Z Polski wyjechał przed sezonem
2015/16, trafiając na pół roku do włoskiego Carpi.
Nowy
klub trzykrotnego reprezentanta Polski zajmuje aktualnie ósme
miejsce w tabeli tureckiej Super Ligi. Trenerem Goztepe
jest
43-letni Ilhan Palut.
Co za występ Żukowskiego! Polak liderem klasyfikacji strzelców
Fenomenalny sezon notuje były gracz Śląska Wrocław. Napastnik Magdeburga w dwie minuty zaliczył dublet, który walnie przyczynił się do pokonania Bochum aż 4:1.
Niemiecki napastnik na celowniku klubów z Bundesligi i Premier League
Nicolo Tresoldi pokazuje się z dobrej strony na belgijskich boiskach. Obiecujące występy młodzieżowego reprezentanta Niemiec nie umknęły uwadze klubów z najmocniejszych lig na Starym Kontynencie.
Włodarze Porto podjęli decyzję ws. Kiwiora. Nie mieli wątpliwości
Latem ubiegłego roku Jakub Kiwior zamienił Arsenal na FC Porto na zasadzie wypożyczenia. „Smoki” zapewniły sobie opcję wykupu środkowego obrońcy i planują z niej skorzystać.
Feio powalczy o utrzymanie? Nowy klub ma go na radarze
Goncalo Feio wróci na ławkę trenerską, a przynajmniej za to się zanosi. 36-latek ma trafić do swojej ojczyzny i pomóc w walce o utrzymanie jednej z portugalskich drużyn.