Transfer awaryjny w Ekstraklasie? To może być duże nazwisko
Okienko transferowe zakończyło się już jakiś czas temu, jednak kluby mogą ściągnąć bramkarza na zasadzie transferu medycznego. Z tej opcji skorzysta niedługo jeden z klubów polskiej elity.
Mowa o Zagłębiu Lubin. Drużyna Leszka Ojrzyńskiego nieźle radzi sobie w tym sezonie PKO Bank Polski Ekstraklasy i co jakiś czas sprawia niespodzianki, jak zwycięstwa 2:1 z Lechem Poznań czy ostatnio 3:1 z Legią Warszawa. To ostatnie zwycięstwo ekipa przypłaciła kontuzją barku bramkarza Dominika Hładuna, którego w 77. minucie zastąpił Jasmin Burić. Były golkiper Legii nie zagra do końca roku. W tej sytuacji Zagłębie ma ściągnąć na jego miejsce zastępcę.
Poinformował o tym Przemysław Langier z portalu Interia. Według jego informacji decyzja o transferze medycznym już zapadła. Na razie dziennikarz ten nie podaje konkretnego nazwiska zastępcy Hładuna. Użytkownik FootballScout na portalu X przekazał natomiast, że faworytem ma być Rafał Gikiewicz, który planuje odejście z Widzewa Łódź.
Zagłębie zajmuje 7. miejsce w tabeli Ekstraklasy. O kolejne punkty powalczy z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza. (AC)
Tak dla formalności, żaden wielki news. Będzie jeszcze jeden transfer w Ekstraklasie. Zagłębie Lubin będzie miało nowego bramkarza. W klubie jest decyzja o transferze medycznym za Dominika Hładuna, który do końca roku nie będzie dostępny.
Kontuzja Dominika Hładuna spowodowała możliwość sprowadzenia bramkarza przez zespół z Lubina. Faworytem jest Rafał Gikiewicz, który może odejść z Widzewa.
Gikiewicz to sciek a nie nazwisko.