Kibice Polonii Warszawa nie przygotowali miłego powitania dla Łukasza Trałki. Były piłkarz Czarnych Koszul w drugiej kolejce Ekstraklasy przyjechał do stolicy ze swoim nowym klubem – Lechem Poznań.
„Warszawa wita, przyjechał szczur nie kapitan” – między innymi takie okrzyki na Konwiktorskiej 6 mógł usłyszeć Trałka. – Absolutnie się tego nie spodziewałem. Byłem w końcu w tym klubie 3,5 roku. I na tyle, na ile potrafiłem, swoją grą pomagałem w tym, żeby Polonia wygrywała. No cóż, nic nie poradzę na to, że tak mnie przyjęli, tak mnie zapamiętali – powiedział Trałka.
Lech wygrał z Polonią na jej terenie 2:1, a jedną z bramek zdobył właśnie Trałka. – Po takim przyjęciu nie mogłem nie cieszyć się z bramki, która po części dała nam trzy punkty. Okazałem radość i jestem z tego powodu szczęśliwy – skwitował Trałka.
Papszun przed spotkaniem z Rakowem. „Te mecze zawsze będą dla mnie emocjonalne”
W niedzielę o 17.30 Legia Warszawa podejmie Raków Częstochowa. Marek Papszun nie ukrywał na przedmeczowej konferencji prasowej, że to spotkanie będzie dla niego szczególne.
Korona Kielce przegrała trzeci mecz z rzędu, biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki. W sobotnie wczesne popołudnie podopieczni Roberta Kolendowicza ulegli u siebie Radomiakowi. Obejrzyj bramki i najciekawsze akcje spotkania.