Lechia Gdańsk zremisowała z chorwackim NK Osijek 1:1. Bramkę dla „Biało-Zielonych” zdobył w 35. minucie spotkania Aliaksandr Sazankou. Szybka akcja całego zespołu zakończyła się dokładną centrą Bediego Buvala na 16. metr. Tam już był białoruski napastnik Lechii, który mocnym strzałem po ziemi nie dał szans golkiperowi Osijeka.
W trakcie całego meczu przewaga przechodziła z jednej strony na drugą. Na początku „Biało-Zieloni” utrzymywali ostry pressing, nie mogli jednak dojść dalej niż do 16. metra. Pierwszy groźny strzał gdańszczan został odnotowany dopiero w 30. minucie spotkania. Początek drugiej połowy należał do Chorwatów, a kiedy po upływie kilkunastu minut wydawało się, że lechiści ponownie łapią wiatr w żagle i dobiją przeciwnika, to jednak NK Osijek zdobył bramkę. W 67. minucie gry piłkarz chorwackiej drużyny popisał się precyzyjnym uderzeniem, przy którym Wojciech Pawłowski był bez szans. To jednak Lechia mogła wyjść z tego spotkania zwycięska. Najdogodniejszej sytuacji nie wykorzystał Buval, kiedy to uderzał głową po centrze Patryka Brzeskiego. Po akcji niezwykle aktywnego Sazankoua piłka została z kolei wybita z linii bramkowej. Buval próbował ją jeszcze dobić, ale futbolówka po koźle przeleciała nad poprzeczką. Groźne strzały oddali ponadto Łukasz Surma i ponownie Sazankou
Oskar Pietuszewski podpisze nowy kontrakt z FC Porto!
Oskar Pietuszewski już niedługo zwiąże się nowym kontraktem z FC Porto. Piłkarz z Białegostoku stanie się pełnoletnim, co umożliwi Portugalczykom związanie się z piłkarzem na innych warunkach.
Były trener Widzewa zwolniony! Popracował ledwie kilka miesięcy
Żeljko Sopić rozpoczynał bieżący sezon w roli szkoleniowca Widzewa Łódź, ale nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań i już pod koniec sierpnia stracił pracę przy al. Piłsudskiego. Niepowodzeniem okazała się również kadencja 51-latka w zespole NK Osijek.