W spotkaniu towarzyskim pomiędzy Węgrami a Liechtensteinem 5:0 wygrali gospodarze. Zwycięstwo Madziarom zapewnili Tamas Priskin, który strzelił dwa gole oraz Balazs Dzsudzsak, Vladimir Koman i Robert Feczesin, którzy dorzucili po jednym trafieniu.
Jedenastka, którą Sandor Egervari desygnował do gry od pierwszych minut, była złożona tylko z zawodników grających poza granicami Węgier.
Rywal, z którym reprezentacja Polski zagra w najbliższy wtorek już po 20. minutach prowadził z Liechteinsteinem dwoma golami, które zdobył Priskin. Urodzony na Słowacji napastnik, to były klubowy kolega Grzegorza Rasiaka, za czasów gry w angielskim Watfordzie.
W pierwszej połowie spotkania bardzo aktywny był piłkarz Anży Machaczkala – Dzsudzsak, który kilkukrotnie nękał bramkarza gości strzałami. Jednak nie zdołał ani razu pokonać Petera Jehle. Sztuka ta udała mu się na kwadrans przed zakończeniem spotkania, z tym, że w bramce Liechtensteinu stał już Cengiz Bicer. Trzy minuty później bramkę zdobył Koman, a tuż przed końcem meczu wynik ustalił Feczesin.
Mecz Polska – Węgry zostanie rozegrany 15 listopada.
Gianni Infantino znalazł sojusznika. Niedawno był przez niego krytykowany
Prezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC), szejk Salman bin Ibrahim Al Khalifa, zamierza poprzeć Gianniego Infantino, aktualnego szefa FIFA, w jego staraniach o kolejną kadencję.