Gareth Bale jest coraz bliższy powrotu do klubu, w którym wypłynął na szerokie wody futbolu. Jak donoszą hiszpańskie media, piłkarz przeniesienie się niedługo do Tottenhamu Hotspur.
Czy Bale wróci jeszcze do gry na najwyższym poziomie? (fot. Reuters)
Walijczyk jest aktualnie zawodnikiem Realu Madryt, gdzie jednak od kilkunastu miesięcy nie pełni żadnej większej roli. W klubie próbowali się go pozbyć podczas poprzedniego okna transferowego i nic się w tej sprawie nie zmieniło także w trakcie obecnego lata.
Przez długi czas wydawało się jednak, że Królewscy będą mieli problem z pozbyciem się znakomicie zarabiającego Bale’a. Chętnych na zaryzykowanie pokrycia jego wysokiej pensji było jak na lekarstwo, natomiast on sam ani myślał, by rezygnować z gwiazdorskich apanaży.
Wtedy jednak na scenę wkroczył Daniel Levy, który uznał, że dobrym wyborem będzie sprowadzenie Bale’a z powrotem do Tottenhamu. „Efe” informuje, że piłkarz przeszedł już niezbędne testy, które były warunkiem koniecznym do tego, by kontynuować transferowe rozmowy.
31-latek miałby trafić do klubu z północnego Londynu na zasadzie rocznego wypożyczenia, które będzie kosztować Tottenham 20 milionów funtów. Koguty pokryją połowę z pensji Bale’a, która wynosi zawrotne 650 tysięcy funtów tygodniowo. Resztą podczas okresu wypożyczenia będzie wypłacał Real Madryt.
Reprezentant Walii rozegrał w przeszłości 203 mecze dla Tottenhamu. W tym czasie strzelił 56 gole i zapisał na swoim koncie 58 asyst.
Butt krytykuje plany transferowe MU. „Dziwne i ryzykowne”
Angielskie media donoszą, że Manchester United jest gotów wyłożyć 50 mln funtów na pomocnika Chelsea FC, Andreya Santosa. Planów transferowych Czerwonych Diabłów nie może zrozumieć ich były gracz, Nicky Butt.
Tottenham szykuje kolejny transfer. W grze wymiana z Juventusem
Tottenham pozostaje jednym z najaktywniejszych klubów podczas letniego okna transferowego. Według włoskich mediów londyńczycy pracują nad kolejnym ruchem, który może zakończyć się wymianą bramkarzy z Juventusem.