TOP 77: Klasyfikujemy najlepszych polskich piłkarzy w roku 2015 (lewi obrońcy)
Za nami bardzo dobry rok nie tylko w wykonaniu reprezentacji Polski, ale także jej liderów w klubach. Selekcjoner Adam Nawałka świetnie poukładał grę biało-czerwonych, lecz nie sposób nie zauważyć, że już dawno tak liczna grupa kadrowiczów nie miała tak mocno ugruntowanych pozycji w poważnych zespołach. Dzięki temu trzon drużyny narodowej jest nie tylko stabilny, ale i solidny, zaś mniej zaawansowani piłkarze mają przy kim podciągać się na zgrupowaniach. Tyle że oczywiście nie wolno przesłodzić, jeszcze bowiem nie wszystkie pozycje są obsadzone tak, jak życzyliby sobie kibice. Co najlepiej odzwierciedlają klasy, które tradycyjnie przyznaliśmy zawodnikom. Poniżej kolejna część zestawienia – lewi obrońcy.
Od lat lewa obrona jest bodaj najsłabiej obsadzoną pozycją. Nawet wyselekcjonowanie siedmiu graczy nie jest łatwe. A gdy jeszcze dwaj zawodnicy mający ponad trzydzieści lat, a więc Jakub Wawrzyniak i Tomasz Brzyski zaczną grać mniej lub zakończą przygodę z piłką, będzie jeszcze trudniej. Powinniśmy więc wznosić modły o to, by w 2016 roku i latach kolejnych objawiło nam się kilku przyzwoitych lewych defensorów.
Póki co za najlepszego gracza na tej pozycji uznajemy nominalnego… skrzydłowego. Maciej Rybus zarówno w klubie jak i reprezentacji zazwyczaj grywał na boku pomocy, kontuzja próbowanego przez Nawałkę na lewej stronie defensywy Artura Jędrzejczyka w listopadzie 2014 roku sprawiła jednak, że selekcjoner zmuszony był szukać nowych rozwiązań. I w ten oto sposób do obrony przesunięty został Rybus. Spisywał się co najmniej przyzwoicie i z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że to on będzie zabezpieczał tę stronę defensywy podczas ME. Gorzej, jeśli za kilka miesięcy zawodnik nie będzie w pełni sił. Gdyby jednak pech dopadł Rybusa, w odwodzie pozostaje Wawrzyniak, który swego czasu zasłynął stwierdzeniem, że w kadrze jest zastępcą lewego obrońcy, którego… nie ma.
Pozostałych zawodników, przynajmniej na razie, trudno postrzegać jako ewentualnych kandydatów do kadry. Może poza będącym melodią przyszłości Jaroszyńskim, o ile będzie regularnie grał i zachwycał. W 2015 roku bywało z tym bowiem różnie, zwłaszcza na wiosnę miał problemy z złapaniem się do jedenastki Cracovii. Adam Marciniak kontynuuje karierę na Cyprze, jest podstawowym graczem jednego z kandydatów do tytułu mistrza kraju AEK Larnaka, a defensywa z nim w składzie jest jedną z najlepszych w tamtejszej lidze.
Burliga, który wcześniej występował głównie po prawej stronie (zarówno w obronie jak i pomocy), niezgorzej radził sobie przestawiony na przeciwną flankę. Brzyski wciąż od czasu do czasu potrafi dobrze dograć ze stałego fragmentu, trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że coraz rzadziej jego dośrodkowania trafiają tam, gdzie autor zamierzał. Z kolei Sylwestrzak, jeśli chciałby jeszcze coś osiągnąć i wskoczyć na wyższy poziom, koniecznie powinien zmienić klub na walczący o wyższe cele.
To może być nowy selekcjoner? Wykonuje dobrą pracę w klubie
Dziennikarze Przeglądu Sportowego ujawnili, że Michal Gasparik mógłby zastąpić Jana Urbana na stanowisku selekcjonera polskiej kadry. Słowak ma być poważnym kandydatem. Jednak na ostateczne decyzje będziemy musieli poczekać do zakończenia rozgrywek Ligi Narodów.
Boniek ostro o Goncalo Feio. „Jesteśmy głupim narodem”
Goncalo Feio przyznał niedawno, że w przyszłości chciałby zostać selekcjonerem reprezentacji Polski. Do tych słów bardzo mocno odniósł się Zbigniew Boniek.
Były trener Legii chce poprowadzić reprezentację Polski
Goncalo Feio nie wyklucza, że w przyszłości obejmie reprezentację Polski. Były szkoleniowiec Legii Warszawa przyznał w rozmowie z portugalskim Desporto ao Minuto, że chciałby spróbować swoich sił w roli selekcjonera.