„France Football” opublikował kolejny ranking najlepiej zarabiających piłkarzy, obejmujący zarówno dochody z kontraktów z klubami, jak i wszystkie inne .
Przyszłość Francuza w PSG niepewna? (foto: Reuters)
W roku 2019 najbardziej wzbogacił się Leo Messi, który zarobił 131 milionów euro. Dalsze pozycje zajmują: 2. Cristiano Ronaldo – 118, 3. Neymar – 95, 4. Gareth Bale – 38,7; 5. Antoine Griezmann – 38,5; 6. Eden Hazard – 35, 7. Andres Iniesta – 34, 8. Raheem Sterling – 33,8, 9. Robert Lewandowski – 29, 10. Kylian Mbappe – 27.
W porównaniu z poprzednim notowaniem nie zaszły więc większe zmiany, co najbardziej musi martwić Kyliana Mbappe. Francuski napastnik PSG jest przecież najwyżej wycenianym futbolistą świata, jego wartość wzrosła do prawie 220 milionów. Tymczasem nie znajduje to żadnego przełożenia na jego zarobki. Mbappe, jak piszą hiszpańskie media, zaczyna powoli uświadamiać sobie, że pozostając we francuskiej Ligue 1 nigdy nie osiągnie takich dochodów, jakie mają Messi i Cristiano Ronaldo, ani nawet Neymar. Wszyscy oni stali się globalnymi markami grając w Primera Division.
Młody atakujący nawet jeśli otrzymałby od swego klubu znaczną podwyżkę zarobków (co w obecnej sytuacji jest wątpliwe), to i tak byłby bardzo daleko od czołówki. To ma skłaniać go do tego, by zamiast siadać do rozmów z szefami PSG o przedłużeniu wygasającej w 2022 roku umowy, raczej negocjować jak najszybsze przejście do Realu Madryt – być może już tego lata, a najdalej w 2021 roku.
Abstrahując od przypadku Mbappe, warto zauważyć, że być może lista dochodów piłkarzy za 2019 rok jest w ogóle najwyższą w historii futbolu, bo w czasach kryzysu epidemiologicznego i po nim osiąganie takich przychodów jak wcześniej nie będzie realne.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.