Wydawać by się mogło, że kwestia braku powołania Jakuba Błaszczykowskiego do reprezentacji Polski na mecz z Irlandią jest już zamknięta. Nic bardziej mylnego, o czym przekonywał Jan Tomaszewski.
Tomaszewski liczy na rozstrzygnięcie problemu z Błaszczykowskim
Zdaniem byłego bramkarza kadry i bohatera z Wembley, wokół całej sprawy pozostało wiele niedomówień i tajemnic. – A co będzie, jeśli w kolejnych meczach Kuba będzie potrzebny, a on powie: wy mi nie pomogliście, to ja teraz nie pomogę wam? Teraz już nie, ale po meczu z Irlandią powinniśmy tę sprawę rozstrzygnąć – powiedział Tomaszewski w rozmowie z WP.pl.
Błaszczykowski nie otrzymał powołania na mecz z Irlandią. Oficjalnie zdecydowały powody sportowe, jednak nieoficjalnie mówi się o tym, że cała sprawa ma drugie dno, a Kuba po prostu obraził się na selekcjonera za pozbawienie go opaski kapitańskiej.
– Selekcjoner nie musi się tłumaczyć! Jednak trzeba też raz, a konkretnie powiedzieć, co i jak. Teraz jest tak, że a to Kuba coś powiedział dziennikarzom, z drugiej strony trener milczał. Po co to komu? – dodał Tomaszewski.
Co na to wszystko Adam Nawałka? – Pragnę podkreślić, że Kuby nie ma z nami tylko i wyłącznie ze względów sportowych – wyznał na przedmeczowej konferencji prasowej. – (…) W trakcie okresu przygotowawczego próbowałem się skontaktować z Kubą, również Robert Lewandowski dzwonił do niego i niestety Kuba nie odbierał telefonów – dodał.