Jan Tomaszewski w końcu ma powody do zadowolenia i okazję do chwalenia selekcjonera reprezentacji narodowej. Dyżurny krytyk Franciszka Smudy, w bardzo ciepłych słowach skomentował ostatnie decyzje personalne Waldemara Fornalika.
Były reprezentant Polski swoimi przemyśleniami podzielił się na blogu. – Zawsze powtarzam, że łatwo wejść na szczyt, ale dużo trudniej się na nim utrzymać. My chwilowo jesteśmy na takim szczycie. Po ponad dwóch latach sabotażu ze strony Smudy i starego związku mamy w końcu zespół. Ten zespół nie boi się grać. Potrafi dominować, co pokazał w meczu z Anglią. To nie jest drużyna z Euro, która kopała gdzieś na księżycu – napisał.
– Urugwajska prasa pisze coś, że nie jesteśmy czołówką. OK, niech sobie pisze. Pokażmy tym meczem, że coś się zmienia na stałe i że do tej czołówki dążymy. Możemy nawet z Urugwajem przegrać, ale jeśli zagramy tak jak z Anglią, jeśli będziemy dominować, to dla mnie nie jest to żaden problem. Fajnie byłoby wygrać, ale wolę zobaczyć dobrą grę – dodał Tomaszewski.
Legendarny bramkarz skomentował także odwagę Fornalika. Jego zdaniem selekcjoner pokazuje wszystkim jak powinna wyglądać prawidłowa selekcja, powołując do reprezentacji młodych i wyróżniających się zawodników. – Podoba mi się, że szansę dostaje coraz więcej młodzieży. W ogóle w całej polskiej piłce widać pod tym względem zmianę. Widzew wysprzedał gwiazdorów i wygrywa dzieciakami, Polonia to samo. I o to chodzi!
– Ja mówiłem już o tym od dwóch lat. Naprawdę wolę przegrać z naszymi niż z farbowanymi lisami. Waldek zmienił proporcje i proszę zobaczyć, co się ostatnio działo. Inaczej gra się dla swojej ojczyzny, a inaczej dla obcej. Kadra jest unikalna. W klubie możesz rozegrać sto meczów i każdy może być taki sam. W kadrze, jak jest 80. minuta i gaśnie ci światło to musisz dać coś z wątroby, z magazynu. Ja to widziałem w meczu z Anglią. Ci chłopcy naprawdę dali z siebie wszystko – zakończył Tomaszewski.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii: