Tomasz Hajto od wielu lat znajduje się na piłkarskiej emeryturze, ale wciąż aż do dzisiaj był rekordzistą pod względem otrzymanych żółtych kartek w jednym sezonie Bundesligi.
W sezonie 1998-99 Hajto otrzymał aż szesnaście żółtych kartek w barwach MSV Duisburg. Zresztą polski defensor znany był z bezpardonowej gry.
I choć rekord Hajty nie był być może powodem do dumy, to jednak Polak przez wiele lat był zapisany na kartach historii niemieckiej Bundesligi.
Dzisiaj zawodnik Werderu Brema – Klaus Gjasul – obejrzał żółtą kartkę po raz… siedemnasty w obecnym sezonie Bundesligi! Gracz ekipy z Bremy potrzebował na to 27 spotkań. I istnieje ogromna szansa na to, że jeszcze bardziej ten rekord wyśrubuje w obecnych rozgrywkach.
Po przygodzie z Dusiburgiem Hajto grał jeszcze w Bundeslidze w barwach Schalke Gelsenkirchen oraz 1.FC Nuernberg.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.