W swoim trenerskim debiucie na ławce trenerskiej w Ekstraklasie Tomasz Hajto poniósł porażkę. Jego Jagiellonia Białystok przegrała 0:2 z Koroną Kielce.
– Bardzo nas boli ta porażka. Nie będziemy jednak zmieniać swojej wizji i będziemy szli we własnym kierunku. Przegraliśmy, może nie na własne życzenie, ale po błędach. Nie wykorzystaliśmy także swoich kilku sytuacji. Korona mogła nawet w końcówce podwyższyć prowadzenie jakby mieli skuteczniejsze ostatnie podania – powiedział na gorąco po meczu Hajto.
Znacznie lepiej zaprezentowała się Korona. Trener Leszek Ojrzyński nie ukrywał zadowolenia. – Chcieliśmy zagrać na zero z tyłu i to się udało. Trzeba jednak przyznać, że Jagiellonia miała kilka sytuacji, ale byli mało skuteczni. Postawiliśmy na Łukasza Jamroza i ten zaliczył idealny debiut. To już następny wychowanek, który zagrał swoje pierwsze minuty w ekstraklasie. Jest to doskonały sygnał dla następnych chłopaków, że trzeba trenować na poważnie – zaznaczył szkoleniowiec Korony.
Po 110 dniach od meczu o Superpuchar Polski, Górnik Zabrze znów zmierzył się z Lechem Poznań, tym razem rewanżując się za porażkę 1:3. W lipcu mistrz Polski wygrał dzięki dużej intensywności, teraz zapłacił cenę za niewytłumaczalny minimalizm.