To „pięta Achillesa” Szwedów? „Ostatnio nie radził sobie z Pietuszewskim”
Polska zmierzy się z Szwecją w finale baraży o awans do MŚ. Gdzie szukać słabych punktów rywali?
Na to pytanie w programie na kanale Meczyki odpowiedział Tomasz Kupisz. Były reprezentant Polski stwierdził, że najsłabszym ogniwem w zespole naszych wtorkowych oponentów jest defensor Gustaf Lagerbielke.
Na co dzień broni on barw Sportingu Braga, z którym ostatnio mierzyło się FC Porto Oskara Pietuszewskiego, Jana Bednarka i Jakuba Kiwiora. Ten pierwszy bardzo dobrze radził sobie w pojedynkach jeden na jednego z obrońcą Szwedów.
– Nie chcę mówić, że Szwedzi są nie do przejścia, ale będzie bardzo dużo zależało od naszych „dziesiątek” i skrzydłowych. Czy wystąpią tam Zalewski, Kamiński, czy Pietuszewski.
Wszystko zależy od nas, bo Lagerbielke, czyli zawodnik Sportingu Braga, nie radził sobie w ostatnim meczu z FC Porto z Pietuszewskim.
Mam nadzieję, że jutro będzie powtórka z rozrywki. Jeżeli miałbym szukać najsłabszego punktu tej kadry, to byłby nim właśnie Lagerbielk – ocenił Kupisz.
Źródło: Meczyki
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Martino
30 marca, 2026 12:27
Kazda opcja ma sens .Pytanie z Kim mecz rozpoczac a kogo wrzucic na zmiane.To zalezy od sztabu p.Janka Urbana.Z Albania druga polowa zmiany.I dobrze bo gdy ktos nie ma 18 lat I dopiero debiutuje ,czy warto ryzykowac takim obciazeniem jak mecz play -off I gra 90 min o wszystko.Szanse dostal ostatnio Rozga bo wymiatal na treningu ,ze sztab oszalal.Teraz przeciwnik inny mecz na wyjezdzie ,ale nie pekac kazdy kto ,cos moze wniesc napewno zagra.amen.Wygrac I do przodu.
We wtorek, 31 marca, o godzinie 14:00, reprezentacja Polski do lat 21 zagra z Czarnogórą w kwalifikacjach do turnieju finałowego mistrzostw Europy. W spotkaniu nie wystąpi Jan Faberski.
Zbigniew Boniek optymistą przed finałem ze Szwecją. „Jesteśmy lepszą drużyną”
We wtorek reprezentację Polski czeka wielki, ostateczny bój o udział w mistrzostwach świata. Zbigniew Boniek podkreśla, że Polacy są lepszą drużyną od Szwecji.
Lewy znów przejdzie do historii? Potrzebny jeden gol
Robert Lewandowski może we wtorek samodzielnie awansować na 5. miejsce wśród najlepszych strzelców reprezentacji w historii. Potrzebuje do tego tylko gola w spotkaniu ze Szwecją.
Kazda opcja ma sens .Pytanie z Kim mecz rozpoczac a kogo wrzucic na zmiane.To zalezy od sztabu p.Janka Urbana.Z Albania druga polowa zmiany.I dobrze bo gdy ktos nie ma 18 lat I dopiero debiutuje ,czy warto ryzykowac takim obciazeniem jak mecz play -off I gra 90 min o wszystko.Szanse dostal ostatnio Rozga bo wymiatal na treningu ,ze sztab oszalal.Teraz przeciwnik inny mecz na wyjezdzie ,ale nie pekac kazdy kto ,cos moze wniesc napewno zagra.amen.Wygrac I do przodu.