To najgorsza Legia Warszawa w historii. Drużyna pobiła niechlubny „rekord”
Legia Warszawa jest w dramatycznej formie. Stołeczni kończą rundę w strefie spadkowej i pobili swój rekord meczów bez zwycięstwa.
Alarm przy Łazienkowskiej mieni się czerwienią i donośnie wyje. Legioniści przegrali ostatni ligowy mecz 2025 roku, uznając wyższość Piasta Gliwice 0:1. Było to już jedenaste spotkanie z rzędu bez zwycięstwa warszawskiego klubu – absolutny rekord w historii jego istnienia.
Dotychczasowa, niechlubna rekordowa passa miała miejsce w 1966 roku, gdy Legia Warszawa nie potrafiła wygrać dziesięciu kolejnych meczów. Niedawno Legioniści, przegrywając z Noah w Lidze Konferencji, jedynie wyrównali to „osiągnięcie”, by teraz je ostatecznie pobić. Można więc z pełnym przekonaniem stwierdzić: to najgorsza Legia Warszawa w historii.
Aktualnie zespół Legii Warszawa jest dopiero na 18. miejscu w tabeli PKO BP Ekstraklasa, czyli spędzi zimę w strefie spadkowej. Podobnie jak było to w sezonie 2021/2022.
Już niebawem w rolę strażaka wcieli się Marek Papszun. Szkoleniowiec Rakowa Częstochowa ma poprowadzić drużynę w rundzie wiosennej i wyciągnąć ją z pożaru.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Krystian
14 grudnia, 2025 22:36
Haha. Czekam na komentarz tego pajaca z warszawy co ostatnio tu komentował, że pisanie o tym wyniku Legii jest bezsensu. Haha. Brawo Legia i brawo Pan Mioduski midas polskiej piłki kopanej.
Oferta dla gwiazdy Radomiaka. W Radomiu kręcą nosem
Znakomita jesień w wykonaniu Capity sprawiła, że Angolczykiem interesuje się wiele zagranicznych klubów. Najnowsza oferta, która wpłynęła do Radomia, nie przekonała jednak działaczy Radomiaka.
Raków pozbył się niewypału. Czeka go długie wypożyczenie
Ibrahima Seck prawdopodobnie nie zagra już w tym roku w Rakowie Częstochowa. Senegalski pomocnik został wypożyczony do ligi litewskiej do końca listopada.
Beniaminek straci lidera? Jutro wszystko się rozstrzygnie
Przed Arką Gdynia wiosną ciężka walka o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasy. Tymczasem żółto-niebiescy być może przystąpią do rundy rewanżowej bez swojego lidera, Sebastiana Kerka.
Haha. Czekam na komentarz tego pajaca z warszawy co ostatnio tu komentował, że pisanie o tym wyniku Legii jest bezsensu. Haha. Brawo Legia i brawo Pan Mioduski midas polskiej piłki kopanej.