Coraz więcej wskazuje na to, że Alexis Sanchez nie zagra już więcej w Arsenalu i na dniach zmieni barwy klubowe. Chilijczyk ma się przenieść się Manchesteru, jednak nie tak jak zapowiadano od miesięcy, do drużyny City, ale do United.
Alexis Sanchez nie zagra już więcej w Arsenalu? (fot. Reuters)
Lokalne media donoszą, że „Obywatele” nie chcieli wyłożyć na stół kwoty oczekiwanej przez Arsenal, a więc 30 milionów funtów i uznali, że poczekają na Sancheza do lata, kiedy to będzie on mógł zmienić klub na zasadzie wolnego transferu. Jak się jednak, Pep Guardiola mógł się przeliczyć, ponieważ do gry o usługi piłkarza włączył się Jose Mourinho.
„Daily Mail” poinformował, że Manchester United jest skłonny do zapłacenia oczekiwanej przez Arsenal kwoty, a dodatkowo sam Sanchez mógłby na Old Trafford liczyć na najwyższą pensję w całej Premier Leaguea – 400 tysięcy funtów tygodniowo.
Transfer wydaje się być nieunikniony, ponieważ reprezentant Chile nie pojechał wraz z kolegami z Arsenalu na ligowy mecz z Bournemouth.
29-letni Sanchez trafił do północnego Londynu w 2014 roku z Barcelony. Od początku obecnego sezonu wystąpił on na wszystkich frontach w 22 meczach, w których strzelił osiem goli i zapisał na swoim koncie cztery asysty.
Nie tylko Guardiola. Pomocnik również może odejść z Manchesteru City
Coraz więcej wskazuje na to, że po zakończeniu sezonu The Citizens opuści Pep Guardiola. W ślady hiszpańskiego szkoleniowca może podążyć jedna z kluczowych postaci ekipy z Etihad Stadium.
Arteta zapisał się w historii. Wcześniej dokonał tego tylko Wenger
Arsenal został mistrzem Anglii. We wtorek Manchester City tylko zremisował z Bournemouth, co sprawiło, że na kolejkę przed końcem sezonu Kanonierzy są już pewni zdobycia tytułu.
Wisienki zatrzymały City! Znamy nowego mistrza Anglii
Manchester City zremisował z Bournemouth 1:1 i stracił szanse na mistrzostwo Anglii. Po 22 latach tytuł wraca do Arsenalu, dla którego to 14. zwycięstwo w tych rozgrywkach.
Manchester City przegrywa! Arsenal o krok od mistrzostwa [WIDEO]
Po pierwszej połowie piłkarze Pepa Guardioli przegrywają 0:1 na Vitality Stadium z Bournemouth. Piękną bramką w 39. minucie popisał się Eli Junior Kroupi.