Dyrektor generalny Realu Madryt, Jorge Valdano przyznał po niedzielnej wygranej Królewskich z Realem Sociedad (4:1), że to Portugalczyk Cristiano Ronaldo, a nie Argentyńczyk Lionel Messi, powinien być nazywany „Di Stefano XXI wieku”.
Po niedawnej wygranej Barcelony nad Atletico Madryt 3:0 i hat-tricku Messiego, trener Rojiblancos Quique Sanchez Flores ochrzcił snajpera Dumy Katalonii mianem „Di Stefano XXI wieku”, odnosząc się do postaci legendarnego napastnika, który niegdyś bił rekordy w barwach Realu Madryt. Z tym porównaniem nie zgadza się jednak dyrektor Blancos, Valdano.
– To nie Messi, a Cristiano Ronaldo jest nowym Di Stefano, poza tym to Portugalczyk gra w naszych barwach, tak jak kiedyś Alfredo – wyznał dyrektor Realu po tym, jak w niedzielnym spotkaniu z Realem Sociedad gwiazdor Królewskich wbił dwa gole i ponownie wysunął się na prowadzenie w klasyfikacji najlepszych strzelców Primera Division.
– Nie wyobrażamy sobie zamiany Cristiano na innego zawodnika, choć muszę przyznać, że Messi jest równie utalentowany. Cieszy fakt, iż tacy piłkarze reprezentują ligę hiszpańską – podsumował Valdano.
Uraz Pietuszewskiego! Trener przekazał nowe informacje
Oskar Pietuszewski nabawił się kontuzji mięśniowej przed meczem ligi portugalskiej. Trener FC Porto przekazał na konferencji, że uraz Polaka nie powinien okazać się poważny.
Oskar Pietuszewski z kolejną kontuzją! Miał wyjść w pierwszym składzie
Reprezentant Polski pierwotnie miał pojawić się w wyjściowej jedenastce na spotkanie FC Porto z Gil Vicente. Z uwagi na uraz mięśniowy na rozgrzewce, jego miejsce zajął Borja Sainz.
Dublet Żukowskiego. Reprezentant Polski pnie się w klasyfikacji polskich strzelców wszech czasów w 2. Bundeslidze
Mateusz Żukowski dołożył cegiełkę do wysokiego zwycięstwa Magdeburga nad Karlsruher. Były piłkarz Śląska Wrocław jest już siódmy, jeśli chodzi o bramki Polaków na drugim poziomie rozgrywkowym w Niemczech.
Mazurek wspomina początki w Austrii. Wzruszył się mówiąc o bracie
19-letni pomocnik notuje znakomity start po transferze do RB Salzburg. Bartosz Mazurek, w rozmowie z Foot Truckiem, mówił o ogromnym wsparciu, które uzyskał od brata.