Choć Schalke wróciło chyba na odpowiednie tory, pewny dalszej pracy z zespołem nie może być Jens Keller. W poniedziałek zapadnie decyzja o ewentualnej zmianie na stanowisku szkoleniowca.
W klubie z Gelsenkirchen już przed kilkoma dniami przeprowadzono – pisze o tym Kicker – „bezlitosną” analizę, która wykazała, że drużyna pod wodzą Jensa Kellera nie prezentuje poziomu, jakiego oczekuje od niej środowisko. – Mam uczucie, że wciąż jestem pod presją. Pracuję jednak tutaj z wielką chęcią – mówi Keller.
Wiele wyjaśni się już dzisiaj – w poniedziałek – podczas posiedzenia rady nadzorczej. Podczas spotkania osób decydujących o losie klubu poruszony zostanie temat sportowego rozwoju i związanych z tym ewentualnych zmian personalnych.
Według informacji Kickera najpoważniejszym kandydatem do zastąpienia Kellera jest zwolniony na wiosnę tego roku z Werderu Brema Thomas Schaaf. Byłoby to w Niemczech wielkie wydarzenie. Schaaf związany był przecież z Werderem Brema od ponad 40 lat, a na ławce trenerskiej na różnych szczeblach siedział tam od 1987 roku! Dlatego częściej można było więc przeczytać, że Schaaf czeka na zwolnienie Robina Dutta z Werderu, któremu idzie tragicznie słabo w tym sezonie. Zatrudnienie w Schalke to jednak nowy trop. A jeśli pisze o tym Kicker, na pewno jest coś na rzeczy!