Kończy się pewien rozdział w historii australijskiego futbolu. Z dalszych występów w reprezentacji narodowej zrezygnował bowiem Tim Cahill. Słynny piłkarz podjął decyzję o zakończeniu międzynarodowej kariery w wieku 38 lat.
Legenda australijskiego futbolu żegna się z reprezentacją (fot. Reuters)
Cahill zadebiutował w reprezentacji w marcu 2004 roku. Od tego czasu wystąpił w 107 spotkaniach w australijskich barwach, strzelając 50 goli. Wraz z kolegami w zespołu piłkarz wystąpił w czterech mistrzostwach świata (2006, 2010, 2014 i 2018).
„Dzisiaj jest ten dzień, w który zawieszam swoje buty na kołku i kończę przygodę z Socceroos. Żadne słowa nie opiszą tego co dla mnie oznaczała możliwość gry i reprezentowania mojego kraju. Dziękuję wszystkim za wsparcie, które otrzymywałem przez te wszystkie lata gry w australijskich barwach” – napisał sam zainteresowany na Twitterze.
Ostatnim meczem Cahilla w reprezentacji Australii było starcie z Peru podczas mundialu w Rosji. Socceroos nie zdołali wyjść z grupy i pożegnali się z turniejem po trzech spotkaniach grupowych.
Nie wiadomo, czy piłkarz w ogóle będzie kontynuował swoją karierę. Po rozstaniu z angielskim Millwall jest on wolnym agentem i sam może decydować o swojej najbliższej przyszłości.
Today’s the day that I’m officially hanging up my boots on my international career with the Socceroos.
No words can describe what it has meant to represent my country. Massive thank you to everyone for the support throughout all my years wearing the Australian badge. pic.twitter.com/gqnM1HWA7S
Gianni Infantino znalazł sojusznika. Niedawno był przez niego krytykowany
Prezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC), szejk Salman bin Ibrahim Al Khalifa, zamierza poprzeć Gianniego Infantino, aktualnego szefa FIFA, w jego staraniach o kolejną kadencję.
Polacy dołączają do sztabu Dynama Kijów. Kędziorek buduje swój zespół
Maciej Kędziorek coraz mocniej zaznacza swoją pozycję w Dynamie Kijów. Ukraiński klub poinformował, że do sztabu polskiego szkoleniowca dołączyli jego rodacy, Grzegorz Wojtkowiak oraz Daniel Wojtasz.
Półtora roku temu dorabiał na budowie, teraz gra w Lidze Mistrzów. „Sam czasem mam ochotę się uszczypnąć”
W okamgnieniu przeszedł drogę z niższych klas rozgrywkowych w Polsce do elitarnej Ligi Mistrzów. Oskar Kubiak to żywy dowód na to, że w futbolu w ciągu roku zmienić może się dosłownie wszystko.