Thiago Silva wciąż nie mówi stop! Weteran może wrócić do Premier League
Mimo 41 lat na karku, Thiago Silva nie zamierza odwieszać butów na kołek. Powrót do ojczyzny i gra w brazylijskim Fluminense wcale nie były ostatnim przystankiem w jego karierze. Według najnowszych doniesień, obrońca chce wrócić do Premier League.
Latem 2024 rokuThiago Silva opuścił Europę po czterech latach gry w Chelsea, by wrócić do rodzimej Brazylii, a konkretnie do Fluminense. To właśnie w tym klubie rozpoczynał swoją przygodę z futbolem i wypływał na szerokie piłkarskie wody jako jego wychowanek.
Teraz jednak doświadczony stoper ponownie chce opuścić swoją macierzystą drużynę. I wcale nie zamierza kończyć kariery! Jak informuje brazylijskie Globo, Silva byłby zainteresowany powrotem do Londynu, gdzie cały czas mieszka jego rodzina.
Aspekt rodzinny odgrywa w tej sprawie kluczową rolę, ponieważ dodatkowo jego dzieci są adeptami akademii Chelsea. Globo podaje, że wszystkie te czynniki otwierają przed 113-krotnym reprezentantem Canarinhos szansę na dołączenie do takich londyńskich zespołów jak West Ham, Crystal Palace, Fulham i Brentford.
W 2025 roku Thiago Silva wystąpił w 46 spotkaniach na wszystkich frontach. Strzelił w nich 4 gole i zanotował 1 asystę. Jego aktualny kontrakt z Fluminense obowiązuje do 30 czerwca 2026 roku. (JG)
Przełamanie Krzysztofa Piątka! Polak znów trafia do siatki [WIDEO]
Minęły prawie trzy miesiące od ostatniej bramki zdobytej przez Krzysztofa Piątka. Teraz polski napastnik trafił do siatki w ramach spotkania 1/8 finału Pucharu Kataru.
Thomas Tuchel pozostanie selekcjonerem reprezentacji Anglii. Angielska federacja, zachęcona znakomitymi wynikami kadry, przedłużyła kontrakt niemieckiego szkoleniowca.
Kapitalny debiut gwiazdy Liverpoolu! Nie grała od 9 miesięcy [WIDEO]
Celtic pokonał Livingston 2:1 w swoim ostatnim meczu. Zwycięskiego gola w 91. minucie zdobył Alex Oxlade Chamberlain, który zadebiutował w zespole z Glasgow.
Superliga. To koniec rewolucji gigantów? Real dogadał się z UEFA
Superliga miała być wielką rewolucją w piłce nożnej. Z całego zamieszania wyszła jednak tylko… superlipa. Real Madryt, ostatni z 12 klubów założycielskich Superligi, doszedł do porozumienia z UEFA.