O tym, że rozpoczynanie wojny z własnym pracodawcą nie popłaca możemy nauczyć się na przykładzie Carlosa Teveza. Argentyński snajper Manchesteru City dzięki swojemu nieprofesjonalnemu zachowaniu może stracić nawet 10 milionów funtów!
Przypomnijmy, że Tevez podczas jesiennego spotkania z Bayernem Monachium w Lidze Mistrzów, odmówił wejścia na boisko z ławki rezerwowych. Jego zachowanie tak bardzo rozsierdziło menedżera „The Citizens” Roberto Manciniego, że ten podjął decyzję o odsunięciu Argentyńczyka od kadry swojego zespołu. Tevez nie przejął się za bardzo decyzją Włocha i w pośpiechu wyleciał do swojej ojczyzny, gdzie pozostaje do dzisiaj.
Klub postanowił nałożyć na Teveza karę finansową, a dodatkowo od 7 listopada wstrzymał wypłacanie jego pensji, co już przyniosło oszczędności w wysokości 1,2 miliona funtów. Jeśli piłkarz nie znajdzie w styczniu nowego pracodawcy, to Manchester przeniesie go do zespołu rezerw i nadal nie będzie wypłacał pieniędzy. Szacuje się, że końca sezonu, Tevez na własnej głupocie straci 9,3 miliona funtów.