Łukasz Teodorczyk nie zamierza ściągać nogi z gazu. Najskuteczniejszy strzelec Anderlechtu Bruksela tym razem wpisał się na listę strzelców podczas ligowego meczu z Mouscron (7:0).
Łukasz Teodorczyk nadal w znakomitej formie (foto: Ł.Skwiot)
25-letni reprezentant Polski tradycyjnie już wyszedł w podstawowym składzie Anderlechtu i tym razem potrzebował zaledwie 56. sekund, by trafić do siatki. Teodorczyk wykorzystał precyzyjne dośrodkowanie partnera, który przy linii końcowej boiska skutecznie powalczył o piłkę i z łatwym uderzeniem głową umieścił ją w bramce.
Nasz napastnik jedynie potwierdził, że znajduje się w morderczej formie, ponieważ było to już jego trafienie nr 20 w obecnym sezonie w 26 spotkaniu (dla klubu i reprezentacji).
Jak się okazało, trafienie Teodorczyka było jedynie preludium to strzeleckiego festiwalu Anderlechtu, który nie pozostawił żadnych złudzeń rywalowi, kto jest tego wieczoru lepszym zespołem. Jeszcze przed przerwą kolejne bramki dla gospodarzy dołożyli Sofiane Hanni, Nicolae Stanciu oraz Matej Delac, który pokonał własnego bramkarza.
Po zmianie stron zespół z Brukseli nie zamierzał zwalniać tempa i dołożył kolejne gole, pogrążając ostatecznie niżej notowanego rywala. Do siatki trafiali Youri Tieleman, Uros Spajic oraz Massimo Bruno. Ostatecznie wynik zatrzymał się na 7:0 dla Anderlechtu, a Łukasz Teodorczyk został zmieniony w 68. minucie.
Popularne Fiołki po niedzielnej wygranej przesunęły się na szóste miejsce w tabeli ligi belgijskiej, tracąc pięć punktów do liderującego stawce Waregem.