Łukasz Teodorczyk ma ostatnio bardzo dobry czas. Polak znów strzelił gola, ale w niedzielę jego Anderlecht przegrał z Clubem Brugge (1:2).
Łukasz Teodorczyk strzela jak na zawołanie (Foto: Łukasz Skwiot)
Polski napastnik w swoim klubie spisuje się znakomicie. Nie może więc dziwić, że Belgowie chcą go wykupić z Dynama Kijów za pięć milionów euro. Teodorczyk w ostatnich dwóch ligowych meczach Anderlechtu strzelił dwie bardzo ważne bramki, dzięki którym brukselczycy wywalczyli sześć punktów.
Dziś 25-latek oczywiście wyszedł na boisko w podstawowym składzie, ale już po kilku minutach nie miał najlepszego humoru. Gola dla Clubu Brugge zdobył Hans Vanaken. Polak natomiast niewiele później został ukarany żółtą kartką.
Tuż po przerwie gospodarze podwyższyli prowadzenie i sytuacja przyjezdnych zrobiła się jeszcze gorsza. Do końca na murawie przebywał Teodorczyk i – jak się okazało – warto go było trzymać na boisku. W 88. minucie Polak strzelił jedynego gola dla Anderlechtu.