Łukasz Teodorczyk był jednym z największych przegranych okresu tuż przed Euro 2016. Napastnik nie zdołał przekonać do siebie Adama Nawałki i na turniej finałowy nie pojechał. Teraz jednak „Teo” wrócił do reprezentacji i zamierza powalczyć o swoje.
Łukasz Teodorczyk czeka na swoją szansę w reprezentacji Polski (foto: Ł.Skwiot)
– Każdy chciałby pojechać na taki turniej. Wiadomo, że serce zabolało, ale wiem dlaczego się nie załapałem. W końcu dostałem szansę w klubie, strzeliłem hat tricka, ale było za późno, bo trener Nawałka wysłał już powołania – powiedział Teodorczyk podczas rozmowy z „Przeglądem Sportowym”.
25-letni snajper Anderlechtu Bruksela, gdzie gra na zasadzie wypożyczenia z Dynama Kijów, w obecnym sezonie wystąpił już na wszystkich frontach w trzynastu spotkaniach. W tym czasie udało mu się strzelić osiem goli i zapisać na swoim koncie dwie asysty.
Dobra forma Teodorczyka oznacza, że aktualnie wydaje się on być napastnikiem nr 3 w reprezentacji Polski, tuż za piłkarzami, których pozycja jest niepodważalna – Robertem Lewandowskim i Arkadiuszem Milikiem. Niewykluczone jednak, że podczas zbliżających się spotkań z Danią i Armenią piłkarz Anderlechtu otrzyma swoją szanse na pokazanie się na boisku.
Kolejny debiutant zjawi się na zgrupowaniu reprezentacji Polski! 18-latek dostanie powołanie
W zbliżających się towarzyskich spotkaniach z Nigerią oraz Ukrainą szansę debiutu może otrzymać nie tylko Mateusz Żukowski. Powołania na zgrupowanie reprezentacji Polski ma dostać Kacper Potulski.
Chwile grozy Jana Bednarka. Obrońcę Porto okradziono i grożono mu nożem
Portugalskie media donoszą, że w piątkowy wieczór Jan Bednarek został okradziony. Reprezentantowi Polski i jego rodzinie grożono nożem, gdy ci zastali go w swoim domu.