Fabiański żegna się z Arsenalem w najlepszy z możliwych sposobów. Jego drużyna pokonała w sobotę Hull City (3:2) i sięgnęła po pierwsze trofeum od blisko dziewięciu lata. Reprezentant Polski był jednym z architektów tego sukcesu, broniąc kapitalnie od początku trwania rozgrywek.
Umowa „Fabiana” wygasa wraz z końcem czerwca i wiadomo, że nie zostanie przedłużona. Nie wiadomo jeszcze gdzie bohater Kanonierów będzie grał w kolejnym sezonie.