W piątkowym meczu eliminacyjnym pomiędzy Czarnogórą a Rosją doszło do skandalu. Bramkarz zespołu gości, Igor Akinfiejew, został trafiony racą. Po spotkaniu selekcjoner ekipy gospodarzy, Branko Brnović, przeprosił Rosjan.
Po zakończeniu nikt nie rozmawiał o piłce. Wszyscy skupieni byli na zachowaniu kibiców i na zmarnowanej szansie Czarnogóry na awans do Euro 2016.
– Po pierwsze chciałbym przeprosić piłkarzy i sztab szkoleniowy reprezentacji Rosji za wszystko, czego tu doświadczyli. Życzę Akinfiejewowi szybkiego powrotu do zdrowia i mam nadzieję, że wszystko z nim w porządku – powiedział Brnović.
Czy to już dla Czarnogórców koniec eliminacji? – Nie mamy żadnych szans, zwłaszcza po tym, co tu się wydarzyło. Mecz został przerwany po 20 sekundach, potem przez 40 minut myśleliśmy o wszystkim, tylko nie o piłce; nie wiedzieliśmy, czy mecz będzie wznowiony. Wszystko wygląda bardzo źle i jeśli mam być szczery, spotkanie nie powinno być kontynuowane – dodał zdenerwowany selekcjoner.
Ostatecznie piątkowy mecz nie został dokończony. Do szatni piłkarzy obu ekip zeszli przy stanie 0:0. Teraz Czarnogórcy muszą się liczyć z surowymi konsekwencjami ze strony UEFA.
Coraz bliżej tysiąca! Cristiano Ronaldo z kolejnym golem [WIDEO]
Al-Nassr wygrało 4:2 z Al-Szabab. Hat-trickiem popisał się Joao Felix, a jedną z bramek zdobył Cristiano Ronaldo. To 971. bramka Portugalczyka w karierze.