Takie historie tylko w Rosji: Prezydent spikerem, nazwał sędziego idiotą
Jeśli historię znacie, z góry przepraszamy, że się dublujemy. Jeśli nie – zachęcamy do przeczytania, bo przeglądając najróżniejsze serwisy i natrafiając na tę wiadomość, nie mogliśmy powstrzymać się od uśmiechu. Polska Agencja Prasowa informuje, że Terek Grozny wynajął 200 autokarów, aby przewieźć kibiców na mecz do Machaczkały. Spotkanie nie odbędzie się w Groznym za karę, bo właściciel drużyny nie wytrzymał podczas meczu rozegranego przed dwoma tygodniami…
Przed dwoma tygodniami Terek Grozny podejmował u siebie Rubin Kazań. W pewnym momencie spiker zawodów nazwał sedziego idiotą i oskarżył go o przehandlowanie trwającego jeszcze meczu. Na trybunach zrobiło się bardzo gorąco, kibice ledwo wypuścili arbitra ze stadionu. Okazało się, że na moment w spikera zamienił się… prezydent Czeczenii Ramzan Kadyrow, będący jednocześnie właścicielem Tereka Grozny. Władze ligi za karę zakazały Terekowi rozgrywania meczów na własnym obiekcie.
Właśnie dlatego niedzielny mecz Tereka z Zenitem Sankt Petersburg odbędzie się w oddalonej o niespełna 200 kilometrów od Groznego Machaczkale. Kadyrow, człowiek śpiący na pieniądzach, wynajął w związku z tym 200 autokarów mających przewieźć kibiców z Groznego do Machaczkały. Terek będzie się więc czuł jak u siebie w domu…
Przypomnijmy, że w zespole z Groznego występuje trzech Polaków: Marcin Komorowski, Maciej Rybus oraz Maciej Makuszewski.
Lewandowski o sprzeczce z De Paulem. „Nie pozwolę na brak szacunku wobec swojej ojczyzny”
Podczas niedawnego spotkania pomiędzy Chicago Fire a Interem Miami Rodrigo de Paul wdał się w sprzeczkę z Robertem Lewandowskim, co uchwyciły kamery. W rozmowie z portalem "WP Sportowe Fakty" kapitan reprezentacji Polski zdradził kulisy tego zajścia.