Kilka dni temu podjęta została decyzja o zakończeniu sezonu piłkarskiego w Holandii, we wtorek na podobne kroki zdecydowano się w Argentynie i Francji. Coraz więcej federacji dostrzega, że dogranie kampanii 2019-20 do końca nie jest możliwe, co stawia pod sporym znakiem zapytania przyszłość futbolu jako całokształtu.
Nawet w FIFA mają wątpliwości odnośnie daty powrotu futbolu (fot. Reuters)
Rozgrywki piłkarskie na świecie zostały poza pewnymi wyjątkami zawieszone z powodu pandemii koronawirusa, a chociaż sytuacja w wielu krajach zaczyna się powoli stabilizować i chorych nie przybywa już w tak zastraszającym tempie, to jednak o normalności wciąż mówić nie można. Mimo tego, UEFA i poszczególne federacje członkowskie zaczęły się przygotowywać do powrotu piłki na stadiony, co jednak wcale nie będzie takie łatwe.
Najwcześniej futbol chcieli odmrozić Niemcy, którzy zamierzali wystartować już na początku maja. Dziś wiadomo, że ich prognozy były bardzo optymistyczne, a termin 9 maja staje się coraz mniej prawdopodobny. W innych ligach powrót zakładano na koniec przyszłego miesiąca, ewentualne początek czerwca, tak by rozgrywki w poszczególnych krajach dokończyć maksymalnie do końca lipca, a sierpień poświęcić na dogranie europejskich pucharów.
Coraz więcej osób dostrzega jednak, że w obecnej sytuacji – nawet przy zachowaniu maksymalnych środków bezpieczeństwa – tak duża operacja będzie bardzo trudna do przeprowadzenia i może się wiązać z ponownym zwiększeniem liczby chorych. Na takie z kolei ryzyko nikt nie może sobie pozwolić.
Zdaniem Michela D’Hooghe, szefa medycznego komitetu FIFA, rozgrywki piłkarskie nie powinny być wznawiane przynajmniej do września. – Dziś absolutny priorytet mają kwestie medyczne i tylko to się powinno liczyć. I wcale nie chodzi o pieniądze, a o życie lub śmierć – powiedział podczas rozmowy ze Sky Sports News.
– To z czym się mierzymy, to najdramatyczniejsza sytuacja od czasu II Wojny Światowej. Musimy być realistami i nie wolno nam nie doceniać tego zagrożenia – kontynuował. – Prawda jest taka, że świat nie jest jeszcze gotowy na powrót rywalizacji piłkarskiej. Mam nadzieję, że nastąpi to szybko, ale to wyłącznie moje życzeniowe myślenie – dodał.
Słowa D’Hooghe muszą robić wrażenie, ponieważ mowa o bardzo wpływowym członku komitetu wykonawczego FIFA. Organizacja przeprowadziła w kwestii pandemii koronawirusa szereg swoich badań i zdobyła opinie najlepszych fachowców w tym temacie, a jeśli mimo tego, nawet w FIFA nie są niczego w stanie stwierdzić ze stuprocentową pewnością, to znaczy, że sytuacja wciąż jest niepewna i dynamiczna.
– Piłka nożna to sport kontaktowy, a przecież wszyscy wiemy, że utrzymywanie dystansu to obecnie jedna z kluczowych kwestii w walce z koronawirusem. Oczywiście, pozostaje jeszcze sprawa testowania zawodników, ale wystarczy, że jeden z nich będzie miał wynik pozytywny i cała grupa będzie musiała zostać poddana kwarantannie. Czy to jest recepta na normalny futbol? – pytał D’Hooghe.
Zalecenie, chociaż jeszcze nie w postaci oficjalnych wytycznych, jest takie, by rozgrywek piłkarskich nie wznawiać do września, ale spekuluje się, że optymalnym rozwiązaniem byłoby ich zawieszenie nawet do końca roku. Optymalnym oczywiście patrząc przez pryzmat medycyny i walki z wirusem. Dla samego futbolu byłby to z kolei potężny cios, który nie tylko przewróciłby do góry nogami cały kalendarz, ale postawiłby wiele klubów i lig w niezwykle trudnej sytuacji finansowej. Trzeba bowiem pamiętać, że chociaż piłka nożna jest postrzegana przez wielu wyłącznie jako rozrywka, to jest to również płaszczyzna utrzymania tysięcy osób na całym świecie.
Przedłużająca się pauza sprawi z kolei, że w wielu przypadkach masowe zwolnienia staną się po prostu faktem. Kolejne kluby mogą zacząć upadać, a zarabiający ogromne pieniądze zawodnicy, którzy nie będą mogli wykonywać dłużej swojego zawodu, będą musieli się rozglądać za nowymi źródłami finansowego utrzymania. Ogromna pajęczyna powiązań – bo przecież futbol to również szereg innych, często mniejszych działalności – zacznie się rozpadać.
Przypomnijmy, że zgodnie z ostatnimi zaleceniami, w Polsce piłkarze mają wrócić do treningów za kilkanaście dni, a rozgrywki PKO Ekstraklasy mogą ruszyć na przełomie maja i czerwca. Czy tak się faktycznie stanie? Przy tak dynamicznej sytuacji nie należy żadnego scenariusza brać za pewnik – szczególnie po decyzjach, które zapadły w Argentynie, Francji i Holandii.
Pietuszewski się nie zatrzymuje! Kapitalna asysta Polaka [WIDEO]
Oskar Pietuszewski z asystą w meczu jego FC Porto z Bragą. Polak popisał się świetnym dograniem do Williama Gomesa, a chwilę wcześniej kapitalną długie podanie zaliczył Jakub Kiwior.
Miłosz Trojak: Najbardziej tęsknił będę za koreańskim jedzeniem [WYWIAD]
Po trzydziestce pierwszy raz wyjechał pograć poza krajem. Opuścił Koronę Kielce, ruszając na drugi koniec świata do Korei. Tamtejsza kultura zrobiła na nim duże wrażenie, sportowo też zaliczył awans: może pochwalić się występami na Klubowych Mistrzostwach Świata i w Azjatyckiej Lidze Mistrzów.
Stanowcza reakcja Senegalu na skandaliczną decyzję CAF. Oto, co postawili Senegalczycy
Wczoraj Afrykański Federacja Piłkarska (CAF) wydała skandaliczny komunikat o walkowerze dla Senegali i odebraniu mu tytułu zdobywcy Pucharu Narodów Afryki. Wiadomo już, jaką decyzję Senegalczycy podjęli w tej sprawie.