– Przed meczem liczyliśmy na to, że któryś z naszych rywali się potknie i tak też się stało. Od pierwszej do ostatniej minuty graliśmy zdecydowanie i wygraliśmy ten mecz zasłużenie. Myślę, że pokazaliśmy niedowiarkom, że gra się zawsze do końca i że nigdy nie należy przedwcześnie składać broni – po dającym awans do T-Mobile Ekstraklasy wygranym 3:1 spotkaniu z Miedzią Legnica powiedział Vladimir Boljević z Cracovii.
– Szybko zdobyta bramka „ustawiła” ten mecz. Potem kontrolowaliśmy już cały czas sytuację, graliśmy konsekwentnie i choć pod koniec trochę zaczęło nam już brakować sił, to jednak udało nam się podwyższyć wynik na 3:1 – cieszył się Bojlević.
W niedzielę jedziemy z „Kosą” na Bałkany. Chcę odpocząć w rodzinnych stronach. Faktycznie, sezon był bardzo wyczerpujący i aby naładować dobrze akumulatory przed kolejnym trzeba trochę się zrelaksować – zdradził zawodnik „Pasów”.
Trener Polonii Warszawa, Piotr Stokowiec nie miał litości dla prezesa Odry Opole, Tomasza Lisińskiego. Wymiana zdań dotyczyła zwolnienia Łukasza Tomczyka z funkcji trenera.
Na tablicy wyników długo utrzymywał się bezbramkowy remis, ale na sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gry sprawy w swoje ręce wziął Dominik Sokół, zapewniając ŁKS-owi Łódź zwycięstwo w starciu z Wartą Poznań.