Na
niewiele zdało się poniedziałkowe zwycięstwo reprezentacji
Szwecji z Mołdawią. Drużyna Trzech Koron pokonała 2:0 niżej
notowanego rywala, ale i tak nie zdołała awansować na Euro 2016. O
udział w przyszłorocznym turnieju Zlatan Ibrahimović i spółka
będą walczyli w barażach.
Przed
ostatnią kolejką eliminacji Euro 2016 Szwedzi mieli dwa punkty
straty do reprezentacji Rosji. Zespół prowadzony przez Erika
Hamrena musiał więc wygrać u siebie z Mołdawią i jednocześnie
liczyć na stratę punktów Rosjan w potyczce z Czarnogórą.
Szwecja
swoje zadanie wykonała i zwyciężyła z Mołdawią 2:0. Pierwszą
bramkę strzelił w 23. minucie Zlatan Ibrahimović, który nie
zmarnował sytuacji sam na sam z bramkarzem rywali. Dla gwiazdora
reprezentacji Szwecji był to już ósmy gol w tych eliminacjach.
Na
początku drugiej połowy kapitalnym strzałem popisał się Erkan
Zengin i Skandynawowie prowadzili już 2:0. Taki wynik utrzymał się
do końca spotkania.
Ku
nieszczęściu Szwedów, w rozgrywanym równolegle meczu w Moskwie
Rosja pokonała Czarnogórę także 2:0. Takie rezultaty sprawiły,
że to Rosjanie uzyskali bezpośredni awans na Euro 2016, zaś ekipa
Trzech Koron będzie musiała rywalizować w listopadowych barażach.
W
trzecim spotkaniu tej grupy Austria przed własną publicznością
wygrała 3:0 z Liechtensteinem. Tym samym Austriacy przypieczętowali
uzyskany już wcześniej awans na mistrzostwa Europy.
Carlo Ancelotti z nowym kontraktem. Znak zaufania federacji
Włoski szkoleniowiec nie przeszedł jeszcze pierwszego poważnego testu w roli selekcjonera Canarinhos. Mimo to federacja postanowiła podpisać z nim długoterminowy kontrakt.