Reprezentacja
Szwajcarii przed własną publicznością przegrała 1:2 z Belgią w
spotkaniu towarzyskim. Dla obu zespołów sobotni mecz stanowił
element przygotowań do zbliżających się finałów mistrzostw
Europy.
Michael Lang i jego koledzy z reprezentacji Szwajcarii nie sprostali kadrze Belgii (foto: Ł. Skwiot)
Na
pierwszego gola kibice zgromadzeni w sobotnie popołudnie na
trybunach stadionu w Genewie musieli czekać nieco ponad pół
godziny. W 31. minucie gospodarze objęli prowadzenie: belgijski
bramkarz Thibaut Courtois musiał wyciągać piłkę z siatki po
uderzeniu pomocnika Blerima Dżemailiego.
Belgowie
zdołali jednak bardzo szybko otrząsnąć się po straconym golu.
Zaledwie trzy minuty po trafieniu Szwajcarów na listę strzelców
wpisał się Romelu Lukaku i w Genewie było już 1:1.
Bardzo
istotna dla losów tego spotkania była sytuacja z 81. minuty gry.
Wówczas arbiter pokazał czerwoną kartkę szwajcarskiemu
napastnikowi Harisowi Seferoviciowi.
Grający
w osłabieniu Szwajcarzy nie zdołali utrzymać do końca remisowego
rezultatu. W 83. minucie gola na wagę wygranej Belgii strzelił
pomocnik Kevin De Bruyne.
Dla
obu zespołów sobotni sparing był kolejnym etapem przygotowań do
Euro 2016. Podczas turnieju we Francji reprezentacja Szwajcarii zagra
w grupie A z gospodarzami, Albanią oraz Rumunią. Natomiast Belgowie
trafili do grupy E, gdzie ich przeciwnikami będą Włosi,
Irlandczycy oraz Szwedzi.
Gianni Infantino znalazł sojusznika. Niedawno był przez niego krytykowany
Prezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC), szejk Salman bin Ibrahim Al Khalifa, zamierza poprzeć Gianniego Infantino, aktualnego szefa FIFA, w jego staraniach o kolejną kadencję.
Polacy dołączają do sztabu Dynama Kijów. Kędziorek buduje swój zespół
Maciej Kędziorek coraz mocniej zaznacza swoją pozycję w Dynamie Kijów. Ukraiński klub poinformował, że do sztabu polskiego szkoleniowca dołączyli jego rodacy, Grzegorz Wojtkowiak oraz Daniel Wojtasz.