Fatalne wiadomości dla sympatyków Łódzkiego Klubu Sportowego. Na trzy dni przed ligowym starciem z Podbeskidziem Bielsko-Biała sytuacja kadrowa zespołu Piotra Świerczewskiego wygląda katastrofalnie.
Wiadomo już, że przeciwko Góralom na pewno nie zagra Seweryn Gancarczyk, który będzie pauzował przez około trzy tygodnie. Nogę w kostce skręcił Marcin Mięciel i jego także na pewno zabraknie w Bielsku, a podobny los czeka najprawdopodobniej Olegsa Lajzansa.
Jakby tego było mało, podczas środowego treningu kontuzji nabawił się doświadczony Bogusław Wyparło, a wciąż poza zespołem jest przeziębiony Marek Saganowski.
Głos w sprawie urazu Wyparły i jego szans na grę przeciwko Podbeskidziu zabrał Paweł Baryła, masażysta zespołu. – Jego kostka dziś wyglądała fatalnie. Trudno przypuszczać, że w ciągu trzech uda się doprowadzić Bodzia do stuprocentowej sprawności – powiedział.
Po 110 dniach od meczu o Superpuchar Polski, Górnik Zabrze znów zmierzył się z Lechem Poznań, tym razem rewanżując się za porażkę 1:3. W lipcu mistrz Polski wygrał dzięki dużej intensywności, teraz zapłacił cenę za niewytłumaczalny minimalizm.