Szok! Rafael Benitez blisko powrotu do Premier League
To byłaby wielka niespodzianka! Znany szkoleniowiec jest poważnie łączony z przejęciem czołowego klubu Premier League.
Według ustaleń autorstwa serwisu Football Insider Rafael Benitez może niebawem znów pracować w angielskiej ekstraklasie. Tym razem przejąłby zespół, którego jeszcze nie ma w swoim trenerskim CV.
Konkretnie chodzi o Nottingham Forest. Tricky Trees miniony sezon ligowy zakończyli na 6. miejscu, a długo byli na lokatach premiowanych awansem do Ligi Mistrzów. Finalnie grają w fazie ligowej Ligi Europy.
Obecny sezon zaczęli jednak gorzej. Kłótnia właściciela Evangelosa Marinakisa z trenerem Nuno Espirito Santo doprowadziła do zwolnienia tego drugiego. Jego następcą został mianowany Ange Postecoglou.
Jednak 60-letni szkoleniowiec zalicza katastrofalny start w roli menedżera Tricky Trees. Dość powiedzieć, że w pierwszych siedmiu meczach zaliczył 5 porażek oraz 2 remisy.
Z tego powodu władze Foret już rozglądają się za jego następcą. Football Insider twierdzi, że Nottingham poważnie podchodzi do kandydatury Beniteza. Sam Hiszpan również nie wyklucza takiej przeprowadzki.
65-latek od marca ubiegłego roku pozostaje bez pracodawcy. Ostatnio prowadził Celtę Vigo. Wcześniej był natomiast trenerem Evertonu. Na Wyspach Brytyjskich trzymał również za stery Liverpoolu, Chelsea, a także Newcastle United.
Gwiazdor negocjuje z Arsenalem. Niebawem ogłoszenie nowej umowy
Declan Rice negocjuje przedłużenie swojego kontraktu z ,,Kanonierami''. 27-latek gra tam od 2023 roku. Nowa umowa ma zawierać podwyżkę pensji.
Dekada w jednym miejscu? Jest nowy kontrakt trenera w Premier League
Arsenal przedłużył kontrakt ze swoim obecnym szkoleniowcem. Arteta zasiada na ławce ,,Kanonierów'' od 2019 roku, a jeśli wypełni nową umowę przepracuje dekadę w jednym klubie.
Polak wśród największych talentów Premier League. Wyróżnienie dla 16-latka
Jonathan Nsangou znalazł się na prestiżowej liście „Next Generation 2026” przygotowanej przez redakcję The Guardian. Brytyjski dziennik wybrał po jednym najbardziej obiecującym zawodniku z każdego klubu Premier League, urodzonym między 1 września 2009 a 31 sierpnia 2010 roku.
Krystian Bielik został ukarany przez angielską federację za wydarzenia podczas wrześniowego meczu Cardiff City z Portsmouth. Reprezentant Polski otrzymał dwa mecze zawieszenia oraz 10 tysięcy funtów grzywny.