Sunderland nie lekceważy Lecha. „Mogą nam sprawić wiele trudności”
Mimo nieudanego początku zmagań w ramach Ligi Europy w wykonaniu Lecha Poznań, jego kolejny przeciwnik, Sunderland, go nie lekceważy. Udowodniła to konferencja prasowa.
W pierwszych dwóch kolejkach meczów fazy ligowej Kolejorz przegrał 0:4 zarówno z Crystal Palace, jak i Bayerem Leverkusen. W konsekwencji zajmuje ostatnie miejsce w tabeli.
– To dobra drużyną, więc spodziewamy się dobrego meczu – oznajmił jednak Regis Le Bris, szkoleniowiec Czarnych Kotów. – Mają jasny styl gry. Mniej więcej znamy Premier League i występujących w niej zawodników, a tutaj czeka nas nowe doświadczenie.
Wtórował mu Noah Sadiki, środkowy pomocnik Sunderlandu, mówiąc: – Spodziewam się wymagającego spotkania przeciwko solidnemu zespołowi. Myślę, że nie możemy polegać tylko na wynikach, które osiągają w Lidze Europy, bo to świetna drużyna. Mogą nam sprawić wiele trudności, a my wiemy, że będziemy musieli wykorzystać swoje momenty.
Jagiellonia z niecodziennym wsparciem. Wiemy, kto pojawi się na meczu
Prezydent Karol Nawrocki ma z trybun obejrzeć czwartkowy mecz Ligi Europy w Białymstoku. Ma to być jeden z elementów prezydenckiego kalendarza wizyty w województwie podlaskim.
Frederiksen przed starciem z Sunderlandem. ,,Upatruję naszych szans”
Niels Frederisken upatruje szans na zwycięstwo w czwartkowym meczu z Sunderlandem. Według trenera Lecha będzie to trudne wyzwanie, ale przeciwnik nie jest aż tak silny jak Bayer Leverkusen.