Michał Probierz, szkoleniowiec Wisły Kraków nie próżnuje i cały czas kompletuje kadrę swojego zespołu przed kolejnym sezonem. Po tym jak dopięto na ostatni guzik transfer Arkadiusza Głowackiego, „Biała Gwiazda” jest blisko sprowadzenia kolejnego obrońcy.
O kogo chodzi? O Mirosława Sznaucnera, który po pięciu latach zdecydował się na odejście z PAOK-u Saloniki. W greckiej ekstraklasie Polak rozegrał blisko 200 spotkań i przez niemal cały okres swojego pobytu na Półwyspie Peloponeskim był bardzo cenionym obrońcą. Przed związaniem się z ekipą PAOK-u, Sznaucner przez cztery lata występował w Arisie.
– Nie było to łatwe, bo spędziłem tu pięć lat. Ten klub na zawsze pozostanie w moim sercu, uznałem jednak, że najwyższy czas na zmiany – powiedział sam zainteresowany.
Wisła Kraków bitwę o Sznaucnera będzie musiała najprawdopodobniej stoczyć ze Śląskiem Wrocław. Mistrzowie Polski także są zainteresowani skorzystaniem z jego usług.
Przed wyjazdem do Grecji doświadczony obrońca występował z HKS Szopienice i GKS-ie Katowice. Sznaucner ma także na swoim koncie dwa występy w reprezentacji Polski.
Presja na zawodnikach Widzewa jest tak potężna, że nie tylko nie mieli prawa ograć będącego daleko od swej najlepszej dyspozycji GKS-u, ale będą mieli problem ograć kogokolwiek. Co gorsza, nakłada ją na nich również trener, który w pierwszej kolejności powinien spróbować ją zdjąć.
Fatalna pomyłka Rodado! Tak piłkarz Wisły zmarnował karnego
Angel Rodado przestrzelił rzut karny. Jedenastka była podyktowana po faulu na Jakubie Krzyżanowskim. W przypadku zdobycia gola Wisła mogła jeszcze walczyć o zdobycz punktową w Poznaniu.