Szkoleniowiec Szachtara ujawnia prawdę o zainteresowaniu byłym graczem Legii. „Doceniamy jego klasę”
W medialnych spekulacjach ws. transferu Maxi Oyedele, przez długi czas przewijał się Szachtar Donieck. Szkoleniowiec pomarańczowo-czarnych podkreślił jednak, że klub z Doniecka nie był zainteresowany reprezentantem Polski.
O zainteresowaniu osobą Maxiego Oyedele przez Szachtar Donieck głośno było w maju. Tomasz Włodarczyk informował wówczas na portalu x, że trzeci zespół ukraińskiej Premier Lihi jest gotów aktywować klauzulę 6 mln euro, która zapisana była w kontrakcie 20-letniego pomocnika z Legią Warszawa.
🚨Maxi Oyedele może trafić do Szachtara Donieck! Pomocnik Legii Warszawa ma mieć wpisaną klauzulę w wysokości 6 milionów euro, z czego 50 procent idzie do Manchesteru United. Ukraińcy są skłonni ją aktywować.
Ostatecznie, 2-krotny reprezentant Polski za taką samą kwotę przeniósł się do RC Strasbourg, z którym podpisał 5-letni kontrakt.
Nie było tematu Maxiego Oyedele w Szachtarze. ❌
– To były tylko plotki medialne. Znam tego piłkarza, doceniam jego klasę – wiem, że był w akademii Manchesteru United – ale na ten moment nie potrzebowaliśmy kolejnego piłkarza na tę pozycję. Nie było takiego tematu – Darijo Srna… pic.twitter.com/sDlm1JQg4z
Tymczasem szkoleniowiec Szachtara, Darijo Srna przynał w rozmowie ze sport.pl, że klub z Doniecka nigdy nie był zainteresowany transferem Oyedele. – To były tylko plotki medialne. Znam tego piłkarza, doceniam jego klasę – wiem, że był w akademii Manchesteru United – ale na ten moment nie potrzebowaliśmy kolejnego piłkarza na tę pozycję. Nie było takiego tematu – przyznał chorwacki szkoleniowiec.
Tabela Ekstraklasy po sobotnich meczach. Widzew wyskoczył ze strefy spadkowej
Sobotnie mecze 21. kolejki PKO BP Ekstraklasa dobiegły końca. Jagiellonia nieznacznie powiększa przewagę nad Wisłą Płock, jednak nie ma zbyt wielkich zmian w notowaniu.