Szkoleniowiec Crvenej zvezdy docenił Lecha Poznań i Ekstraklasę
Przed meczem z Lechem Poznań Vladan Milojević, szkoleniowiec Crvenej zvezdy, ciepło wypowiedział się zarówno o rywalu, jak i polskiej lidze.
W środowy wieczór odbędzie się pierwsza część dwumeczu trzeciej rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów. Kolejorz wystąpi w roli gospodarza.
– Lech to bardzo jakościowy zespół, walczący na całym boisku, w każdej fazie gry prezentują wysoki poziom. Są mistrzem Polski, to o czymś świadczy. Jeśli chodzi o ich grę defensywną, wszystko zależy od konkretnego meczu. Nie można skupiać się wyłącznie na obrońcach, bo czasami cała drużyna angażuje się w defensywę – powiedział przed starciem Milojević.
I jeszcze: – Bardzo szanujemy Lecha oraz polską ligę, która z roku na rok staje się coraz mocniejsza. Czeka nas trudny mecz. To już III runda eliminacji Ligi Mistrzów, a przeciwnicy prezentują najwyższy poziom. Musimy dbać o piłkę, bo każda pomyłka może bardzo dużo kosztować. Gdzie Lech ma najmocniejsze strony? Tego nie zdradzę, zachowamy to dla siebie. Czeka nas dużo biegania, ale uważam, że będzie to spotkanie na najwyższym poziomie.
Trener Crvenej pochwalił również Mikaela Ishaka, określając go prawdziwym liderem, oraz Leo Bengtsson.
Wskaźniki sprzedaży zwariowały. Tak kibice Arsenalu odpowiedzieli na spudłowany rzut karny Gabriela w finale Ligi Mistrzów
W sobotnim finale Ligi Mistrzów Arsenal musiał uznać wyższość Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych. Jednym z piłkarzy Kanonierów, którzy nie wykorzystali jedenastki, był środkowy obrońca, Gabriel Magalhaes. Fani świeżo upieczonych mistrzów Anglii postanowili wesprzeć Brazylijczyka w nietypowy sposób.
Niechlubny rekord. Drużyna Artety zapisała się w historii
W sobotni wieczór Paris Saint-Germain po konkursie rzutów karnych pokonało Arsenal w finale Ligi Mistrzów. Nigdy wcześniej finalista tych rozgrywek nie zanotował tak niskiego posiadania piłki jak Kanonierzy w tym spotkaniu.
Zespół Serbii jest faworytem