Paweł Brożek nie zaliczy swojej przygody z Celtikiem Glasgow do najbardziej udanych. Napastnik Trabzonsporu został w zimie wypożyczony do ekipy The Bhoys, jednak już teraz wiadomo, że nie zostanie wykupiony.
Wszystko na temat szkockiego futbolu na PilkaNożna.pl – KLIKNIJ! Neil Lennon, menedżer Celtiku zapowiadał po sprowadzeniu Brożka na Parhead, że Polak będzie sporym wzmocnieniem jego zespołu i z całą pewnością będzie walczył o miejsce w składzie. Były snajper Wisły Kraków faktycznie walczył, ale o to żeby w ogóle łapać się do meczowych „osiemnastek” The Bhoys na spotkania ligowe.
W ostatnich tygodniach reprezentant Polski raz znajdował się w kadrze meczowej Celtów, a innym razem został odsyłany na trybuny. Jeśli Szkoci chcieliby go definitywnie wykupić z Trabzonsporu, to musieliby się liczyć z wydatkiem rzędu 800 tysięcy funtów. Wiadomo już, że do takiego zdarzenia nie dojdzie.
Paweł Brożek wróci po zakończeniu obecnych rozgrywek do Turcji, gdzie także nie ma żadnych szans na regularne występy i powrót do wysokiej formy strzeleckiej.