Ależ to był otwarty mecz! Padło mnóstwo goli i to całkiem ładnych. Sześć z nich strzelili gospodarze.
Już od pierwszych minut obie ekipy postawiły na Atak. W 6. minucie Tielemans pewnie wykonał rzut karny, ale gospodarze wyrównali już dwie minuty później. Harry Kane skierował piłkę głową do pustej bramki.
W 21. minucie Tottenham odwrócił wynik. Eric Dier wykorzystał dobre dośrodkownanie Ivana Perisicia z rzutu rożnego. Leicester wyrównało jeszcze w pierwszej połowie. Tym razem James Maddison wpisał się na listę strzelców.
Bramka do szatni mocno podrażniła gospodarzy, którzy wyszli na prowadzenie w 47. minucie po golu Rodrigo Bentancura, który wykorzystał fatalny błąd Lisów.
W 73. minucie było już 4:2. Fenomenalnego gola strzelił Son, który oddał zabójczy strzał w samo okienko. Dziesięć minut póżniej Koreańczyk miał już drugiego gola, a zaraz potem trzeciego! To był jego wieczór.
Guardiola broni ważnego gracza. „Musi lepiej funkcjonować w systemie”
W spotkaniu 29. kolejki Premier League z Nottingham Forest, Phil Foden po raz pierwszy od prawie miesiąca, pojawił się w pierwszym składzie Manchesteru City. Choć znów zawiódł, Pep Guardiola nie zamierza go krytykować.
Oxford United odniósł ważne zwycięstwo z Preston w kontekście walki o utrzymanie w Championship. Pokaźnych rozmiarów cegiełkę od zwycięstwa The Us dołożył Michał Helik.
Matty Cash z powodu dolegliwości związanych z łydką nie wyszedł na drugą połowę środowego spotkania z Chelsea. Pojawiły się nowe informacje ws. stanu zdrowia obrońcy Aston Villi.