Szef FIFA o przerwach na nawodnienie. „To kwestia czysto sportowa”
W trakcie mistrzostw świata są przerwy na nawodnienie. Choć zamiar wydaje się słuszny, tak komercjalizacja tych kilku minut budzi ogromne kontrowersje. Co na to Gianni Infantino?
W meczach mistrzostw świata dwukrotnie zarządzana jest przerwa na nawodnienie. Sama w sobie nowością nie jest, jednak teraz na mundialu jest ona wpisana w regulamin. Mniej więcej w 23. minucie oraz 67. minucie spotkania arbiter zarządza 2-3 minutową przerwę na picie.
Niby nic w tym nadzwyczajnego, jednak stacje komercyjne pokazujące mecze mistrzostw świata w tym czasie pokazują blok reklamowy, co według niektórych było głównym celem FIFA. Co na to Gianni Infantino? Szef FIFA w swoim stylu twierdzi, że nie ma to nic wspólnego z pieniędzmi.
„Powód, dla którego wprowadzono przerwy na nawodnienie, to przede wszystkim upał. Na mundialu, gdzie rozgrywa się mnóstwo spotkań w krótkim czasie, możliwość posiadania chwili na odpoczynek jest bardzo ważna. To czysto sportowa kwestia i nie przynosi przychodów dla FIFA” – twierdzi Infantino, cytowany przez zagraniczne media.
🥤☀️ FIFA president Gianni Infantino: "The reason why there are these hydration breaks is clearly the heat. In a World Cup where you play eight games in 39 days, being able to have a moment to rest a little is very important." (@EFEdeportes) pic.twitter.com/ImVt5Sm7Ht
Reprezentacja Algierii bez selekcjonera, choć przed mundialem przedłużyła z nim kontrakt
Vladimir Petković przestał pełnić funkcję selekcjonera reprezentacji Algierii – poinformowała tamtejsza federacja piłkarska na swojej stronie internetowej.
Mundialowy bohater afrykańskiej reprezentacji zaprezentowany przez nowy klub
Bramkarz reprezentacji Republiki Zielonego Przylądka – Vozinha znalazł nowy klub. Doświadczony golkiper został zaprezentowany jako nowy golkiper chilijskiego Colo Colo.
Nie tylko UEFA. Kolejna konfederacja krytycznie nastawiona do pomysłu FIFA
Pomysł FIFA, by sprzedać 30 procent praw do piłkarskich mistrzostw świata spółce Thrive Eternal spotyka się z coraz większym oporem. Po mocnym głosie płynącym ze strony UEFA, wątpliwości przedstawiła także kolejna konfederacja.