Decyzję o zakończeniu kariery reprezentacyjnej podjął jeden z tegorocznych mistrzów świata. Zrobił to w wieku 31 lat.
W reprezentacyjnych barwach nie zobaczymy już Marcosa Llorente. Zawodnik Atletico Madryt był na tegorocznych Mistrzostwach Świata. Wystąpił w 3 meczach turnieju, w pełnym wymiarze z Republiką Zielonego Przylądka i Urugwajem w fazie grupowej oraz w końcówce półfinałowego starcia z Francją. Z Urugwajem zaliczył asystę przy decydującym golu Alexa Baeny. Piłkarz przekazał swoją decyzję na Instagramie.
– Wiem, że jestem jeszcze młody i być może, gdybym kontynuował to, co słuszne, miałbym jeszcze wiele lat, by grać w tej koszulce
Wiem, że wielu z was nie będzie tego rozumieć, i prawdopodobnie ja nie zrozumiałbym tego z zewnątrz. Ale to jest decyzja osobista, bardzo dobrze przemyślana, i przede wszystkim, bardzo szczera – napisał 31-latek.
Llorente wciąż będzie można oglądać w Atletico Madryt. W tę sobotę o 16:15 jego drużyna zagra o 16:15 z Athletickiem Bilbao. Natomiast 9 września o 21:00 na początek rywalizacji w Lidze Mistrzów zmierzy się w hicie Ligi Mistrzów z Liverpoolem. (AC)
Reprezentacja Algierii bez selekcjonera, choć przed mundialem przedłużyła z nim kontrakt
Vladimir Petković przestał pełnić funkcję selekcjonera reprezentacji Algierii – poinformowała tamtejsza federacja piłkarska na swojej stronie internetowej.
Mundialowy bohater afrykańskiej reprezentacji zaprezentowany przez nowy klub
Bramkarz reprezentacji Republiki Zielonego Przylądka – Vozinha znalazł nowy klub. Doświadczony golkiper został zaprezentowany jako nowy golkiper chilijskiego Colo Colo.
Nie tylko UEFA. Kolejna konfederacja krytycznie nastawiona do pomysłu FIFA
Pomysł FIFA, by sprzedać 30 procent praw do piłkarskich mistrzostw świata spółce Thrive Eternal spotyka się z coraz większym oporem. Po mocnym głosie płynącym ze strony UEFA, wątpliwości przedstawiła także kolejna konfederacja.
Infantino ponownie szokuje. Czeka nas totalna rewolucja?
Szef FIFA planuje kolejną rewolucję w świecie futbolu. Ma powstać nowa spółka do zarządzania mistrzostwami świata. Do sprawy krytycznie odniosła się UEFA.